"W piątek, 18
marca, w Muzeum Regionalnym w Opocznie
odbyło się uroczyste podsumowanie
siódmej edycji konkursu na plastykę
zdobniczo-obrzędową powiatu
opoczyńskiego. [...]
W tym roku zadanie konkursowe polegało
na wykonaniu tradycyjnych pisanek, palm
wielkanocnych oraz pająków (zamiast
wytworów bibułowych). Podobnie jak w
poprzednich latach twórcy, a raczej
twórczynie ludowe nie zawiodły. Prace
nadesłało 48 osób. [...]
Ogólnie wykonano 22 pisanki, 36 palm i
34 pająki. Jak stwierdziło
sześcioosobowe jury, poziom prac we
wszystkich dziedzinach był wysoki i
wyrównany."
wald "Twórczynie
nie zawiodły", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 12 z 25 marca 2005 r.
*
"Marek Miziak: - Bunkry w Konewce
były i pozostają obiektem specjalnej
troski Polskiego Towarzystwa Ochrony
Przyrody <Salamandra>. [...]
Michał Stopczyński: - To była jedna z
największych w środkowej Polsce, a
może i w całym kraju zimowa
<noclegownia> nietoperzy. [...] W
różnych zakamarkach korytarzy bunkra
głównego, ale zwłaszcza mniejszych
bunkrów w sąsiedztwie schronu
kolejowego przebywało jednocześnie
nawet do 300 nietoperzy. Bardzo
różnych. Były nocki duże, rude, gacki
brunatne, ale też, np. bardzo rzadki
nocek Bechsteina. Ostatnio niestety
zimuje tu coraz mniej zwierząt. Tej zimy
było ich ok. 180, co i tak stanowi
rekord w skali kraju.
- Jaka jest pana zdaniem przyczyna
zmniejszonego stanu nietoperzy w
spalskich bunkrach?
- Ta przyczyna to najpewniej diametralna
zmiana warunków przebywania nietoperzy
na tym <zimowisku>. Wybierały to
miejsce, bo przez lata nikt nie
zakłócał im spokoju. [...] Teraz, jak
widać: wrota pootwierane na oścież,
wycięte stalowe żaluzje. Pomieszczenia
dostępne dla każdego [...]
- Teraz nastąpiła zmiana właściciela
terenu i znajdujących się na nim
obiektów. [...] Jak pan widzi szanse
nietoperzy w tych warunkach?
- Wbrew pozorom nawet w warunkach
użytkowania turystycznego szanse są
spore. [...] Trzeba tylko zadbać o
zapewnienie odpowiednich warunków
bytowania zwierząt i ich
oglądania."
M-ak "Nocki, gacki,
mopki bunkrowe"
"Tomaszów po raz kolejny w
ostatnich latach przeżywa powódź
spowodowaną przez niewielkie rzeki
(Czarną, Piasecznicę i Wolbórkę)
przepływające i wpadające do Pilicy na
jego obszarze.[...]
A dlaczego wylały małe rzeczki w
znajdującym się w ich ujściu
Tomaszowie? Są to bowiem cieki
całkowicie uregulowane ze zmeliorowanymi
dolinami. W zamierzeniu meliorantów
miało to się przyczynić od sprawnego
spływu wód w dolinie z okolic Będkowa,
Wolborza, Ujazdu. Niestety usprawniło
tak dobrze, że rzeki, działając
zgodnie z hydrauliką płynów, w swoich
ujściowych odcinkach nie utrzymały
wody! Woda powinna być jak najdłużej
przetrzymywana w zlewniach na łąkach,
polderach, mokradłach, torfiankach,
bagnach, stawach, meandrach, oczkach
wodnych, zadrzewieniach łęgowych i
starorzeczach. Niestety wszystkie one
zostały ZNISZCZONE przez meliorantów i
hydrotechników..."
Jacek Tabor
"Powódź w Tomaszowie okiem
przyrodnika"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 12 z 25 marca 2005 r.
*
"W związku z interwencjami
mieszkańców informujemy, że pas lasu
znajdujący się pomiędzy projektowanymi
ekranami [akustycznymi] a ulicą
Podleśną zostanie zachowany w stopniu
maksymalnym, na jaki pozwoli lokalizacja
ekranów i przyszłe uzbrojenie
podziemne. Ponadto w ramach projektu
przewidziano nowe nasadzenia drzew i
krzewów. [...]
Zaprojektowano ciągi zieleni w mieszanej
formie, zieleń krzewiasta (śliwa
tarnina, rokitnik, lilak o wysokości od
3 do 6 m) uzupełniona drzewami. Takie
układy zieleni mieszanej dają
najlepszą gwarancję skutecznej ochrony
przed hałasem i spalinami."
[rzecznik UM] "Na
budowie obwodnicy pas zieleni będzie
zachowany"
"Po raz trzeci Zespół Szkół
Ponadgimnazjalnych nr 3 przy ul.
Broniewskiego był organizatorem turnieju
ekologicznego dla klas pierwszych. [...]
Klasy rywalizowały w siedmiu
konkurencjach: I - konkurs z wiedzy o
segregacji odpadów, II - odgadywanie i
naśladowanie głosów zwierząt, III -
wykonanie >stracha na nudę< z
odpadów , IV - prezentacja >Dlaczego
moja klasa jest najlepsza?<, V -
kalambury ekologiczne, VI - pomnik
przyrody, który powstał przez cały
czas trwania turnieju, VII - poza
ekologiczna. [...]
Uczniom podczas zielonego tygodnia
towarzyszyła wystawa >Zagrożenia
rzeki Pilicy< przygotowana przez
Marcina Wężyka i Zbigniewa Kołudzkiego
ze stowarzyszenia >Ostoja<."
M.Ś. "Zielona
Szkoła"
"Tydzień
Trybunalski" nr
12 z 24 marca 2005 r.
*
"Opoczyńscy pszczelarze, tak
samo jak i ich krajowi koledzy,
zrzeszają się, aby podejmować wspólne
działania mające na celu poprawę
efektywności produkcji i dystrybucji
polskiego miodu. [...]
Jednym z działań na rzecz zwiększenia
ilości produkowanego przez pszczoły
miodu jest zapewnienie im tzw. bazy
pożytkowej, czyli odpowiedniej ilości
drzew i krzewów miododajnych. Każdego
roku opoczyńscy pszeczelarze prowadzą
nasadzenia drzew i krzewów miododajnych.
Dodatkowym atutem tej formy
działalności hodowców pszczół jest
zwiększenie powierzchni >zielonych
płuc< na terenie gminy i
powiatu."
bem "Pszczelarze,
pszczoły i miód'
"W piątek, 11 marca, w ZSS nr 1
im. Marii Skłodowskiej-Curie w Opocznie
odbyły sie zajęcia z cyklu
"Młodzież bliżej sztuki
ludowej<. Na warsztaty zaproszono
twórczynie ludowe z Bielowic: Zofię
Pacan i Mariannę Rzepkę. [...]
Uczniowie zajmowali się nauką tworzenia
pisanek opoczyńskich i kwiatów ludowych
z bibułki. Poznawali także techniki
plastyczne typowe dla naszego regionu,
zdobywali umiejętności wykonywania
batiku i tworzenia kompozycji
kwiatowych."
"Warsztaty
regionalne"
"TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 11 z 18 marca2005 r.
*
"[...] w okolicach Bartoszówki i
Kulczyzny dokarmiający zagrożone
głodem bażanty i kuropatwy myśliwi
napotkali pierwszego w tym roku naszym
terenie skowronka śpiewającego nad
zaśnieżonymi jeszcze kompletnie polami.
[...] przylot skowronków potwierdza też
pilny obserwator ptasiej fauny Jacek
Tabor ze Spalskiego Parku Krajobrazowego.
Jak twierdzi, pierwszego skowronka,
napotkał we wtorek w okolicy Ciebłowic.
[...]
Skoro jednak skowronki wreszcie są, zima
znalazła sie w odwrocie. - Potwierdza to
- mówi Tabor - pojawienie się także
innych pierzastych zwiastunów wiosny.
Dała się zauważyć pierwsza czajka,
świergotki łąkowe, pliszka szara,
zięba i potrzos. Wprawdzie to ciągle
pojedyncze osobniki, ale od czegoś
przecież zacząć wiosnę trzeba.
Niewprawnym okiem łatwiej zauważyć
pierwsze bazie. Drobne i nieśmiałe
pojawiły się już jednak na jednym z
gatunków wierzby nad Pilicą."
M-ak
"Wiosna?!"
"Po raz trzeci podsumowano w
Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej konkurs dla redakcji
gazet lokalnych mających największy
wpływ na kształtowanie świadomości
proekologicznej społeczeństwa w 2003 -
2004 r. [...]
I znów otrzymaliśmy pierwszą nagrodę
na szczeblu wojewódzkim [...] i drugą
nagrodę na etapie ogólnopolskim. [...]
równorzędną pierwszą nagrodę na
szczeblu wojewódzkim otrzymała redakcja
naszego młodszego i mniejszego brata,
czyli Tygodnika Opoczyńskiego
[...]"
"TIT nagrodzony za
ekologię"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 11 z 18 marca 2005 r.
*
"Od obwodnicy będzie ich
oddzielał pas zieleni o szerokości 8
metrów. Kilka lat temu obiecano im
dwadzieścia. Mieszkańcy osiedla Leśna
chcą się dowiedzieć, dlaczego nie
dotrzymano obietnicy i >wycięto<
12 metrów lasu.
Od 1994 roku mieszkańcy os. Leśna,
którzy już niedługo będą mieszkać w
sąsiedztwie obwodnicy, walczą o to, by
ich zaciszne osiedle nadal takim
pozostało. [...]
Część północnej obwodnicy miasta ma
przebiegać od ulicy Sulejowskiej,
wzdłuż jeziora Bugaj, przez Las
Wolborski aż do Rakowskiej. Ten odcinek
nosi nazwę Projektowana 1. W planach z
1994 roku został poprowadzony śladem
ul. Podleśnej, wchodząc w posesje
mieszkańców. [...] Trudno się więc
dziwić, że głośno zaprotestowali.
[...] Radni podjęli uchwałę
zmieniającą plan zagospodarowania
przestrzennego, co poskutkowało
odsunięciem obwodnicy od ul Podleśnej.
[...]
Tak więc na pasie o szerokości 40
metrów mają powstać: ścieżka
rowerowa od strony północnej, dwie
jezdnie dwupasmowe oddzielone pasem
zieleni, ciąg ekranów akustycznych i
pas zieleni wysokiej - 20 m. Po
opracowaniu projektu technicznego
okazało się, że trzeba z czegoś
zrezygnować. Wybrano Las Wolborski. Od
północnej krawędzi ul. Podleśnej
pozostawiono pas o szerokości od 5 do 8
metrów (klin rozszerza się w kierunku
ul. Wierzejskiej), do południowej
krawędzi jezdni z Podleśnej to 14,5 m,
do ekranów akustycznych 10 metrów.
[...]
Oczywiste jest, że wstrzymanie robót
nie wchodzi w grę. [...]
W piśmie skierowanym do prezydenta i
Rady Miasta [mieszkańcy] apelują:
>Zapraszamy przedstawicieli UM oraz RM
do konfrontacji w terenie wcześniejszych
ustaleń z realizacją
inwestycji<."
Marta Średzińska
"Do obwodnicy 8 metrów", "Tydzień
Trybunalski" nr
11 z 17 marca 2005 r.
*
"Od 1996 r. na terenie powiatu
tomaszowskiego działa Stowarzyszenie Wsi
Agroturystycznych Regionu Doliny Pilicy i
Zalewu Sulejowskiego. Obecnie zrzesza ono
dziesięć gospodarstw agroturystycznych
[...]
W tym roku planowane jest wspólne
wydanie aktualnego folderu
>Agroturystyka w dolinie Pilicy<
oraz gazetki branży turystycznej powiatu
tomaszowskiego. [...]
Na terenie powiatu tomaszowskiego
działają też inne gospodarstwa,
niezrzeszone w Stowarzyszeniu
Agroturystycznym. [...] Warunkiem
uzyskania członkostwa jest złożenie
pisemnej deklaracji, zobowiązującej do
uczestniczenia w pracach stowarzyszenia i
opłacania składek członkowskich."
(al) "Agroturystyka
w powiecie"
"Działający od
kilku dni w nowej strukturze
organizacyjnej [Skansen Rzeki Pilicy],
teraz już jako jednostka budżetowa
miasta, przygotował dwie wystawy
czasowe. Pierwsza z nich [...] Nosi
tytuł >Wojna zatrzymana w Pilicy<.
Na wystawie zobaczyć będzie można
eksponaty wydobyte z rzeki i ziemi [...]
Druga wystawa, nosząca tytuł
>Pilica, której nie ma< jest
zbiorem 60 fotografii wykonanych w latach
50. i 60. ubiegłego wieku [...]
Fotografie obrazują Pilicę jaką była
przed budową Zalewu Sulejowskiego. Na
wystawie znajdą się plany, mapy rzeki,
budowy niecki zalewu. Zobaczymy też
fragmenty wsi, których nie ma
[...]"
JaPa "Dwie wystawy
w Skansenie"
"W sierpniu
ubiegłego roku pisaliśmy o Zbigniewie
Tokarzu i Jerzym Młotkiewiczu oraz ich
firmie >Dratom<. [...] Również
TIT w artykule >Śmieci na ropę<
opisywał ideę produkowania paliwa przy
wykorzystaniu unikatowej technologii
dotychczas nigdzie na świecie nie
stosowanej. Instalacja, która jak
podkreśla Jerzy Młotkiewicz - jest
ciągle w fazie prób - służy do
przetwarzana odpadowych tworzyw
poliolefinowych (np. torby foliowe,
plastikowe opakowania i zabawki,
plastikowe elementy wszelkich maszyn i
urządzeń) w mieszaninę węglowodorów,
która może być całkowicie
wykorzystana w przemyśle rafineryjnym
jako komponent benzyn, olei napędowych,
parafin. [...]
- Niestety, wciąż pojawiają się
głosy, że być może spalamy tu
śmieci, że możemy zanieczyszczać
środowisko. [...] A my nie mamy nic do
ukrycia. Każdy, kto wyrazi taką wolę,
może przyjść i zobaczyć nasze
urządzenia, wyjaśnimy, jak przebiega
proces produkcyjny [...] - mówi Jerzy
Młotkiewicz. [...]
- Torby foliowe rozłożą się w ziemi
za 300 lat, a my niejako odwracamy proces
ich tworzenia, sprowadzając je do
mieszaniny węglowodorów, z których
powstały. A że tę mieszaninę udaje
się nam z powodzeniem sprzedać, to już
nasz zysk."
Agnieszka Łuczak
"Odwracanie torby"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 10 z 11 marca 2005 r.
*
"Piotrków jest
jednym z pierwszych miast, które
uporało się z przygotowaniem programu
usuwania azbestu (gminy i powiaty mają
na to czas do 30 czerwca 2006 r.).
Pierwszy etap miejskiego programu
zakłada przede wszystkim usuwanie
pokryć eternitowych z budynków na
terenie miasta. Po przeprowadzonej
inwentaryzacji okazało się, że w
Piotrkowie 189 osób zgłosiło
posiadanie zabudowy eternitowej o
łącznej powierzchni 42.520 m. kw.
Miasto chce pomóc mieszkańcom w
pozbyciu się tego niebezpiecznego
balastu. W jaki sposób?
- Miasto zajmie się całym procesem
unieszkodliwiania wyrobów zawierających
azbest, począwszy od demontażu, poprzez
prawidłowy transport i zdeponowanie na
składowisku odpadów - mówi Robert
Kowalski z Referatu Ochrony Środowiska
UM, autor programu. - Tylko w takim
wypadku możemy mieć stuprocentową
gwarancję, że odpady z azbestocementu
będą prawidłowo tzn. bez stwarzania
zagrożenia dla zdrowia mieszkańców,
zdemontowane oraz że trafią docelowo na
składowisko odpadów niebezpiecznych.
[...]
Koszt realizacji rozłożonego na lat 10
całego zadania oszacowano na ponad
milion zł. - Środki te nie będą
pochodziły bezpośrednio z budżetu
miasta, ale z funduszy celowych, a
mianowicie Gminnego i Powiatowego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki
Wodnej. Są to pieniądze z tytułu
opłat za korzystanie ze środowiska
przekazywane przez zarząd województwa -
wyjaśnia Robert Kowalski z
piotrkowskiego UM."
Anna Wiktorowicz
"Problem z... dachu", "Tydzień
Trybunalski" nr
10 z 10 marca 2005 r.
*
"25 lutego 2005 roku
odeszła na zawsze Zofia Wieruszwska -
znakomita twórczyni ludowa, mistrzyni w
wykonywaniu wycinanek.
Zofia Wieruszewska urodziła się 14
marca 1931 r. w Woli Załężnej.
Twórczością ludową zajmowała się od
1966 r. Oprócz wycinanek, w których
wykonywaniu wykazywała ogromne
mistrzostwo, tworzyła tkaniny, hafty i
koronki. [...]
Jej prace znajdują się w zbiorach
Muzeum Regionalnego w Opocznie oraz
innych placówkach muzealnych na terenie
kraju, m.in. w Łodzi, Lublinie i
Toruniu."
"Odeszła", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 9 z 4 marca2005 r.
*
"W Tomaszowie
funkcjonuje ok. 700 bezodpływowych
zbiorników na płynne nieczystości,
czyli szamb. Większość z nich jest
nieszczelna...
90% szamb przydomowych funkcjonujących w
Starzycach jest nieszczelnych - twierdzi
z przekonaniem mieszkaniec tej dzielnicy
pragnący zachować anonimowość.
Starzyce nie są pod tym względem
wyjątkiem. Podobnie jest w dzielnicy
Ludwików, wokół ulicy Mireckiego i w
innych nieskanalizowanych punktach
miasta, również w ścisłym centrum.
Dowodem na to, że nie są to tylko
przypuszczenia, ale stan faktyczny jest
zawartość beczek asenizacyjnych
trafiających do miejskiej oczyszczalni
ścieków. Zawartość najbardziej
uciążliwych substancji organicznych i
nieorganicznych w ściekach komunalnych
pochodzących z bloków mierzona w tzw.
ChZT-ach i BZT-ach wynosi ok. 200
jednostek/l. Tymczasem ścieki komunalne
przywożone w beczkach zawierają kilka
tysięcy tych samych jednostek, czyli
dziesięć i ponad dziesięć razy
więcej! - Zagęszczenie substancji
szkodliwych w ściekach z beczek jest tak
wysokie, bo szamba są nieszczelne. [.]
O tym, że sytuacja jest zła zdają się
być przekonani wszyscy, którzy
problemami ochrony środowiska w mieście
zajmują się na różny sposób. Nigdzie
jednak nie funkcjonują przepisy, które
nakazywałyby obligatoryjne badanie stanu
szamb. [.] kontrole różnych instytucji
pojawiają się wyłącznie w razie
wykrycia nieprawidłowości.
Mirosław Barszcz, szef sanepidu mówi o
pojedynczych przypadkach zgłaszanych do
jego instytucji. Interwencje mają
zazwyczaj miejsce, gdy zachodzi
podejrzenie, że nieszczelne szambo
zanieczyszcza wodę w pobliskiej studni
lub że jest usytuowane niezgodnie z
obowiązującymi przepisami. - Jeśli
wykryjemy nieprawidłowości, nie
nakładamy mandatów, a sprawę kierujemy
do władz konkretnej gminy, bo ochrona
środowiska i przyrody oraz gospodarka
wodna, a także usuwanie i oczyszczanie
ścieków komunalnych na danym obszarze,
to zadanie własne gminy. [.]
Tymczasem najbardziej nawet nieszczelne
szambo może funkcjonować latami i nikt
się tym nigdy nie zainteresuje. No,
może sąsiad, gdy latem zbyt intensywne
zapachy staną się nie do zniesienia.
Świadomość ekologiczna naszego
społeczeństwa jest wciąż niestety
bardzo niska."
Agnieszka Łuczak
"Życie na szambie"
"Skansenowi Rzeki
Pilicy przybył nowy, ciekawy eksponat.
Jan Ekiel, emerytowany młynarz ze starej
młynarskiej rodziny wykonał wierny
model młyna pływającego (kiedyś takie
były również na Pilicy). [...] Nowy
eksponat wyposażony jest w napęd, tak
że można zobaczyć jak to się
odbywało w rzeczywistości. Młyn p.
Ekiela jest już czwartym modelem jego
autorstwa po wiatraku, młynie wojskowym
i modelu młyna z Utraty.
Kilkanaście dni temu skansen wzbogacił
się o motorówkę (niestety bez silnika)
z lat 50.-60. ubiegłego wieku. Budowali
takie tomaszowscy szkutnicy amatorzy,
tacy jak na przykład p. Hanc lub p.
Cerny, a które pływały po Pilicy w
czasach, gdy nie było jeszcze Zalewu
Sulejowskiego.
"J. Pampuch
"Mały młyn i motorówka"
"Może po prostu Jarmark Spalski?
[...]
Lokalna Organizacja Turystyczna [...] od
początku wskazywała na brak takiego
przedsięwzięcia. [...] Są w kraju
przykłady, że leżące nawet na uboczu,
z dala od szlaków turystycznych
miejscowości żyją od soboty do soboty
czy też od niedzieli do niedzieli i
zyją z jarmarków. [...]
Pomysł znajduje gorących zwolenników w
Urzędzie Gminy w Inowłodzu i w osobie
wójta Cezarego Krawczyka, który gotów
jest poprzeć wszystkie pomysły
ożywiające strategię rozwoju gminy.
Strategię właśnie turystyczną.
Ponieważ czasu nie zostało wiele,
trwają już pierwsze przymiarki
organizacyjne. [...] Na rozruch wygrała
koncepcja placu w centrum miejscowości,
nad spalskim stawem i basenem. Plac ma
już odpowiednie zaplecze sanitarne.
[...]
Wójt Krawczyk chciałby, żeby spalski
jarmark dorobił się własnego,
indywidualnego charakteru. - Nie
bylibyśmy zadowoleni z jakiegoś
piknikowego czy odpustowego oblicza -
mówi. [...] Pomyśleliśmy natomiast o
dobrze znanych z dożynek alejkach
twórców ludowych, plastyków amatorów,
rzeźbiarzy, kowali i innych artystów
rękodzieła.
"M-ak
"Hubertowski? Pod Żubrem? Nad
Stawem?"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy"
nr
9 z 4 marca 2005 r.
*
"Zorganizowane w połowie lat 60.
ubiegłego wieku spółki rolne, leśne i
wodne [...] początkowo bardzo aktywne,
przestały z czasem na skutek
różnorodnych przyczyn spełniać
funkcje, do których zostały powołane.
[...]
Czy można temu przeciwdziałać i jak
temu przeciwdziałać, czy istniejące
lub upadłe spółki należy reaktywować
i kto ma to zrobić, czy istnieją
ekonomiczne i prawne racje funkcjonowania
tych podmiotów i co wieś mieć będzie
z takiej formy organizacji sprawowania
zarządu nad dobrem wspólnym?
Czy spółki wspólnotowe mogą ubiegać
się o fundusze unijne i liczyć na pomoc
państwa i samorządów [...]
Do dyskusji zapraszamy dawnych i obecnych
działaczy spółek gruntowych,
przedstawicieli samorządów gminnych,
sołtysów wsi, organizacje rolnicze
[...]"
Redakcja, jot
"Wspólnotom gruntowym potrzebna
pomoc"
"W sobotę, 12
lutego w MDK odbył się Walny Zjazd
Oddziału PTTK w Opocznie, połączony z
zebraniem sprawozdawczo-wyborczym. [...]
Wyróżniono najbardziej aktywnych
członków PTTK. [...]
Prezesem została wybrana ponownie Halina
Kaftan [...]"
"Walny
zjazd PTTK"
"TOP - Tygodnik
Opoczyński" nr 8 z 25 lutego 2005 r.
*
"Turkotanie
kołowrotka, na którym Józefa
Sobolewska przędła lnianą nitkę
stanowiło jedyny w swoim rodzaju
dźwiękowy podkład dla tekstów o wsi,
jakie wygłosili w Rzeczycy uczestnicy
piątego już gimnazjalnego festiwalu
>Wieś polska w poezji i prozie<,
młode pokolenie związane z racji
pochodzenia z polską, mazowiecką wsią.
Nikt lepiej nie potrafi wczuć się w
atmosferę wypływającą wprost z
rodzinnej przeszłości i tradycji.
Nikomu też nie jest łatwiej znaleźć
najlepszą nutę gwary, pobrzmiewającą
często do tej pory w mowie dziadków i
pradziadków. [...]
Doskonałą atmosferę zimowego,
wiejskiego spotkania wprowadziły
twórczynie ludowe: Anna Meto, Julianna
Pawlak, Genowefa Kosiacka-Bąk, Marianna
Zaręba, które dały pokaz wycinania,
wyszywania i wszelkich innych
umiejętności, które barwiły kiedyś
tak niepowtarzalnie polską wieś. [...]
Rzeczycki festiwal to jedna z imprez,
które podtrzymują na przyzwoitym
poziomie wiedzę o polskiej literaturze z
wiejską tematyką. Wśród młodzieży
rozwija ponadto umiejętności
interpretacji scenicznej tekstów
literackich. - To cenna edukacja, nawet
jeśli nie zawsze idą w ślad za nią
laury czy nagrody - podkreślał
Dachniewski, fachowiec w dziedzinie
posługiwania się mową.
Podstawę festiwalu stanowi indywidualny
konkurs recytatorski, podczas którego
uczniowie prezentują wybrane i
opracowane z pomocą nauczycieli -
polonistów fragmenty poezji i
prozy."
M-ak "Festiwal
małych ojczyzn"
*
"[...] nauczycielki ze szkoły
podstawowej w Lubochni przeprowadziły w
ubiegły piątek zajęcia pod hasłem
>dobre rady na odpady<. [...]
Podczas pierwszego tygodnia ferii
uczniowie przygotowali specjalne
przedstawienie poświęcone... śmieciom.
Z rozmaitych odpadów komunalnych
skonstruowano scenerię do sztuki o
tematyce ekologicznej. [...]
Przedstawienie przemówiło do
dziecięcej wyobraźni."
Mich
"Dzieci o śmieciach"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 8 z 25 lutego 2005 r.
*
"Rok
1405 nie jest oczywiście datą powstania
Białobrzeg. - Osada mogła tu istnieć
nawet kilkaset lat wcześniej. Okolica
ta, podobnie jak np. teren dzisiejszych
Ciebłowic, była zasiedlona już w
starożytności - zauważa Jarosław
Pązik, zajmujący się opracowaniem
historii dzielnicy. [...]
Obchody 600-lecia to m.in. przyczynek do
powstania monografii Białobrzeg. Jej
autorami są Jarosław Pązik i Andrzej
Wróbel. Do druku przygotuje książkę
Agencja Wydawnicza PAJ-Press, wydawca
TIT. Monografia naprawdopodobniej będzie
gotowa na początku czerwca. Wtedy to,
dokładnie 2 czerwca, odbędzie się
specjalna jubileuszowa sesja
popularnonaukowa. [...]
Pomysłów na rocznicowe imprezy jest
wiele. Główną, a jednocześnie
kończącą obchody jubileuszu ma być
"Festyn pamięci", przewidziany
na pierwszy weekend września. W jego
programie znajdą się m.in. występy,
przyznanie wyróżnień w różnorodnych
kategoriach białobrzeskich
"naj...", podsumowania
konkursów. Tych ma być kilka, np. dla
osób dorosłych na najpiękniejszą
opowieść o życiu w Białobrzegach,
najpiękniejszy ogródek, konkursy
fotograficzne i literacki (regulamin w
ramce). W planach są także inne imprezy
towarzyszące: festyny, plener malarski,
rajd. Szykowana jest wystawa
różnorodnych związanych z dzielnicą
pamiątek. [...]
Wszelkim działaniom towarzyszyć ma
hasło >Białobrzegi - nasza mała
ojczyzna<. Na pewno nie zabraknie
podczas obchodów wielu akcentów
ludowych, historycznych."
ms "600-lecie
małej ojczyzny"
"Co roku w
Tomaszowie pod topór idą setki drzew.
Część właścicieli uzyskała na to
zgodę, niektórzy nie. [...]
W ubiegłym roku oficjalnie w naszym
mieście wycięto ponad 100 drzew,
głównie topoli.
[...] urzędnicy odmówili wydania
zezwoleń na wycięcie 24 drzew. [...]
W 2004 roku z tytułu tych opłat na
konto Gminnego Funduszu Gospodarki Wodnej
i Ochrony Środowiska wpłynęło jedynie
40.973,08 zł. [...]
Czasem władze miasta, wyrażając zgodę
na usunięcie drzew, nakazują
wnioskodawcy zasadzenie kolejnych. W
ubiegłym roku w Tomaszowie nakazano
nasadzenia w liczbie 556 sztuk drzew i
krzewów. Ile z nich się przyjęło, nie
wiadomo."
(poż)
"Jedni wycinają, inni
obcinają"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 7 z 18 lutego 2005 r.
*
"Od kilku lat przy Zespole
Szkół Rolniczych w Mroczkowie
Gościnnym działa szkolne koło Ligi
Morskiej i Rzecznej. [...] >wilki
morskie< z Mroczkowa mogą się
pochwalić znaczącym sukcesem. W
ubiegłym roku zajęły trzecie miejsce w
kategorii >Najlepsze szkolne koło
LMiR< w ramach ogólnopolskiego
konkursu >Młodzież na morzu<.
Druga lokata przypadła w udziale kołu
funkcjonującemu w I Liceum
Ogólnokształcącym im. Jarosława
Dąbrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.
[...]
1 lutego grupa młodzieży z Mroczkowa
wraz z opiekunem Janem Dębowskim
złożyła wizytę w tomaszowskim LO nr
1.
[...] mroczkowianie zaprosili
przyjaciół z I LO do odwiedzin ZSR.
Zadeklarowali także uczestnictwo w
spływie kajakowym Pilicą w kwietniu
tego roku."
wald "
Morska przyjaźń", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 6 z 11 lutego 2005 r.
*
"W latach 60-80.
było to najczęściej stosowane w kraju
poszycie dachowe. Lekkie, trwałe,
ognioodporne, stosunkowo tanie - same
zalety. Nic więc dziwnego, że eternitem
kryto wszystko: domy mieszkalne, budynki
gospodarcze, magazyny, hale produkcyjne,
garaże, komórki, psie budy. W latach
90. okazało się, że ten wspaniały
materiał oprócz zalet ma też istotną
wadę. Stanowi śmiertelne zagrożenie
dla zdrowia i życia ludzkiego. [...]
Problem w żadnym razie nie ominął
powiatu tomaszowskiego. Jest tu tak samo,
jak w całym kraju, choć nikt jeszcze
nie potrafi podać danych
szczegółowych. Operuje się
szacunkowymi, czekając na spływ
rozsyłanych ankiet. - Z tych szacunków
już jednak wiadomo, że w gminie
Rzeczyca jest do zlikwidowania >pole
eternitowe< o powierzchni ok. 700 tys.
metrów kwadratowych - mówi Magdalena
Szczur, zajmująca się azbestowym
problemem w tej gminie. Ponieważ gmina
Rzeczyca należy do średnich w powiecie,
wielkość tę można spokojnie
pomnożyć przez 10 i dodać może nawet
drugie tyle z miasta. [...]
Wielu właścicieli pokrytych eternitem
posesji zdecydowałoby się na wymianę
poszycia przy zwrocie kosztów usunięcia
i utylizacji szkodliwych płyt. [...] -
Dopóki nie będzie zewnętrznych
pieniędzy na opłacenie usunięcia i
likwidacji eternitowych poszyć, tak, by
nie płacił za to jak teraz
właściciel, trudno prognozować
masowość ich wymiany - przytakuje
Magdalena Szczur. [...]
Niedopuszczalne jest w świetle
obowiązujących przepisów samodzielne
usuwanie wyrobów zawierających azbest,
karygodne i karalne wyrzucanie go do
lasów, rzek. Niestety ciągle niska jest
w tej dziedzinie świadomość
społeczna, jak i mała dbałość o
zdrowie. [...]
Jak to należy zrobić?
- Jeżeli nie jest naruszana konstrukcja
więźby dachowej a wymieniane jedynie
poszycie, należy to zgłosić do
Wydziału Architektury i Budownictwa w
starostwie - mówi pracujący w tym
wydziale Paweł Malej. Zgłoszenie musi
zawierać m.in. potwierdzenie praw
własności nieruchomości, określenie
zakresu, terminu robót, ale zwłaszcza
stwierdzenie, co podlega wymianie i na co
jest wymieniane. Jeśli wchodzi w grę
eternit, właściciel dostanie
oczywiście zgodę na przeprowadzenie
prac, ale obwarowaną zastrzeżeniem, że
musi je wykonać specjalistyczna firma
posiadająca licencję na usuwanie i
utylizację azbestu. [...] O resztę musi
zadbać właściciel. Znaleźć firmę i
pokryć koszty. - Mogę tylko dodać -
mówi Malej - że w ubiegłym roku
mieliśmy kilka takich zgłoszeń.
Nikt tego głośno nie powie i nie
potwierdzi, ale >kilka zgłoszeń
rocznie< oznacza, że reszta wymian
odbywa się bez zgłoszeń. [...]
Fundacja >Łódzkie bez azbestu<
powołana została przed rokiem do życia
w celu realizacji >Rządowego programu
usuwania azbestu i wyrobów
zawierających azbest stosowanych na
terytorium Polski<. - Z oczywistych
powodów nasza działalność dotyczyć
ma przede wszystkim województwa
łódzkiego - informuje o założeniach
fundacji Małgorzata Jakubowska,
kierownik biura w Łodzi. [...]
Jak poinformowała nas M. Jakubowska,
pojawia się szansa na finansową pomoc
dla tych, którzy zdecydują się na
zgodną z przepisami wymianę poszycia
dachu. Daje ją współpraca fundacji z
Bankiem Ochrony Środowiska a także z
WFOSiGW woj. łódzkiego. Właśnie w tym
banku nie tylko samorządy terytorialne,
firmy, ale wszyscy ubiegający się,
więc także klienci indywidualni mogą
się starać o kredyt na zakup lub
montaż wyrobów i urządzeń
służących ochronie środowiska.
Maksymalna kwota kredytu może wynieść
do 100% kosztów zakupu i kosztów
montażu, jeśli np. sprzedawcą,
wykonawcą jest firma mająca umowę z
bankiem. Okres kredytowania może
wynieść do 5 lat, oprocentowanie -
nawet od 1% w skali roku. Szczegółowych
informacji należy szukać w oddziałach
BOŚ."
M-ak "Śmierć na
dachu"
"Przez wiele lat oraz kadencji
sejmowych i samorządowych ścieżka
rowerowa z Tomaszowa do Spały czy
Inowłodza stanowiła chwytliwy slogan
wyborczy. Po wyborach temat szedł do
lamusa. Trzeba przyznać, że
tomaszowskie Starostwo Powiatowe
próbowało w przeszłości potraktować
ścieżkę poważnie, ale kończyło się
na poszukiwaniu niezbyt skorych do
współuczestnictwa, zwłaszcza
finansowego, partnerów. Ostatnie
podejście wydaje się skuteczne. Dość
nieoczekiwanie pojawił się nowy
partner, łódzki rejon gazowniczy,
który zdecydował sie na budowę
magistrali gazowniczej Tomaszów -
Spała. Okazało się, że nitka
gazociągu i ścieżka rowerowa mogą
mieć wiele wspólnego. Zwłaszcza
wspólny szlak, głównie przez włości
Lasów Państwowych, przychylnych
turystycznemu przedsięwzięciu. [...]
Projekt autorstwa Edwarda
Grzegorzewskiego dzieli ścieżkę na
trzy części - A, B, C [...]
Część A liczy 4,6 km długości i
pobiegnie przez teren zabudowany
Tomaszowa. Najpierw ul. św. Antoniego,
ścieżką już istniejącą, potem
prawym chodnikiem przy ul. Głowackiego,
lewą stroną Nowowiejskiej, do
Spalskiej. Projekt przewiduje m.in.
całkowitą przebudowę chodnika wzdłuż
Głowackiego, Spalskiej. Na początku
Spalskiej ścieżka musi być wytyczona
na jezdni, na chodnik wróci przy
projektowanym rondzie. Wzdłuż
Nowoweiejskiej i Spalskiej trzeba będzie
wyciąć 41 drzew i zrekompensować to
nowymi nasadzeniami. W ten sposób
ścieżka dotrze do terenów PKP. Za
przejazdem pobiegnie prawą stroną,
wzdłuż terenów powistomowskich i
będzie się musiała przecisnąć
jezdnią, przez wąskie gardło mostu na
Czarnej. Za mostem przejdzie na lewą
stronę drogi powiatowej i pobiegnie
wzdłuż niej do skrzyżowania z drogą
krajową. [...]
Budowa miejskiego odcinka ciągu
pieszo-rowerowego powiększy i usprawni
istniejący już system dróg rowerowych
przez połączenie z trasami w ulicach
Modrzewskiego i Langego. [...]
>Leśny< odcinek ścieżki, nazwany
umownie >B<, wzdłuż trasy
krajowej nr 48 do Spały, liczy 6,4 km
długości i pobiegnie już niemal
swobodnie, pasem przeciwpożarowym, nad
magistralą gazowniczą, w odległości
7-15 metrów od osi jezdni. Jedyny
problem będą stanowiły tereny
podmokłe, 1 km za drogą do Glinnika.
Ścieżka pokona je nasypami przy drodze.
Trzeba będzie też zbudować na tym
odcinku cztery przepusty. Zdaniem
projektantów jest to odcinek o
szczególnym znaczeniu dla rozwoju
turystyki a jednocześnie o największym
znaczeniu promocyjnym i reklamowym dla
naszego powiatu.
W Spale ścieżka wynurzy się z lasu
przy stacji paliwowej. Odcinek >C<,
liczący 0,9 km, przetnie miejscowość w
kierunku Inowłodza, pobiegnie lasem
wzdłuż terenów Ośrodka Przygotowań
Olimpijskich i zakończy się przy bramie
COS [...]"
M-ak
"Ścieżka za milion"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 6 z 11 lutego 2005 r.
*
"W niedzielę, 30 stycznia, w
świetlicy wiejskiej w Bukowcu
Opoczyńskim odbyła się tradycyjna,
ludowa impreza, popularnie zwana
kusokami, a przez innych - ostatkami, na
którą przybyło 270 osób. [...]
Panie z kół [gospodyń wiejskich] w
Bielowicach, Brzustówku, Bukowcu,
Dzielnej, Kraszkowie, Kraśnicy,
Modrzewiu, Mroczkowie, Ogonowicach,
Ostrowie, Różannej, Sitowej i Wyganowie
przygotowały przepyszne dania [...]
Na stołach pojawiły się: kasza
gryczana ze skwarkami, barszcz biały z
kiełbasą, pierogi z mięsem, kapusta z
grochem, bomby z kapustą, bomby w
cieście śląskim, pyzy ze skwarkami,
pierogi z grzybami, świeżonka,
barszczyk czerwony [...]
Po oficjalnym przywitaniu gości przez
dyrektorkę MDK Irenę Białas głos
zabrał dyrektor Muzeum Regionalnego Jan
Łuczkowski, który przybliżył zebranym
historię kusoków - tego ludowego
obrzędu organizowanego na wsiach zawsze
w ostatni dzień karnawału [...]
O to, by goście dobrze się bawili
zadbały zespoły z KGW -
>Sitowianki< i >Kraśnica<
oraz >Tramblanka<."
"Kusoki
2005", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 5 z 4 lutego 2005 r.
*
"W czwartek, 20 stycznia,
tradycyjną uroczystość opłatkową
zorganizowali >Drzewiczanie<. [...]
Oprócz przedstawicieli władz gminy i
sponsorów zaproszenie przyjęła m.in.
Irena Mastalska, założycielka
pierwszego zespołu ludowego, który
przed laty działał przy Gerlachu. Irena
Mastalska mieszka obecnie w Końskich,
jednak jak sama podkreśla, wśród
>Drzewiczan< czuje się jak w
rodzinie, bo wielu członków grupy to
jej wychowankowie.
Spotkanie [...] przebiegało w bardzo
miłej atmosferze. >Drzewiczanie<
postarali się o regionalne pyszności i
zaprezentowali występ artystyczny [...]
- Do naszego repertuaru ciągle
wprowadzamy nowe elementy: wokalne,
taneczne i obrzędowe - mówi
instruktorka zespołu Alina Szymańska.
[...] Cieszy nas, że zespół zasila
młodzież, chociaż cały czas czekamy
na kolejnych chętnych."
wald
"Opłatek u >Drzewiczan<"
"Kiedy w listopadzie przeszła
nawałnica czyniąca tak wiele szkód
między innymi w lasach, nie
przewidywaliśmy, że uprzątnięcie
połamanych drzew i gałęzi -
przynajmniej w miejscach, gdzie stanowią
duże zagrożenie (czyli przy drogach i
obok linii energetycznych) - zajmie
odpowiednim służbom tak dużo czasu.
[...]
Dodatkowe problemy rodzą się z faktu,
że podział administracyjny kraju wcale
nie pokrywa się z podziałem na
nadleśnictwa, zarządy dróg czy rejony
energetyczne. Powiat opoczyński np. jest
pod nadzorem leśnym Opoczna, Spały,
Smardzewic i nawet Przysuchy, a z kolei
opoczyński oddział zarządu dróg
wojewódzkich ma teren sięgający np. od
Rawy do Tomaszowa. Wcale nie lepiej jest
z energetyką. Jej terytorialny zasięg
również nie jest jednoznaczny z terenem
powiatu."
"Cienka
linia"
"TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 4 z 28 stycznia 2005
r.
*
"Inowłódz od dziesięcioleci
uchodzi za miejscowość
wczasowo-turystyczną i funkcjonująca w
bezpośrednim sąsiedztwie kopalnia z
rozdrabniająymi kamień młynami nigdy
nie była najlepszą wizytówką
wczasowiska. Kopalnia hałasuje i jest to
główna uciążliwość wynikająca z
jej działalności. [...]
Zgodnie z zapowiedziami [...] górnicy
przystapili do budowy kurtyny
dźwiękochłonnej.
Jak powiedział nam kierujący zakładem
Kazimierz Kośka, zastosowano [...]
technologię kurtyn drewnianych, ze
specjalnie obrobionych i impregnowanych
elementów wsuwanych między stalowe
słupy o odpowiednim profilu. Powstająca
właśnie pierwsza ściana będzie miała
długość 87 metrów. [...]
Ściana przesłoni najbardziej
hałaśliwe urządzenia kopalni:
kruszarkę stożkową i dwa przesiewacze.
W dalszym etapie wyciszania zakładu
urządzenia te otrzymają także
indywidualne kurtyny."
M-ak
"Powstaje kurtyna"
"Dwa tygodnie temu w 2 nr
TIT-u opublikowaliśmy zdjęcie dwóch
włościanek ze Smardzewic w ludowych
strojach. Zdjęcie pochodziło z wydanego
w 1922 roku podręcznika >Kurs
geografii Polski<, autorstwa dra nauk
przyrodniczych Stanisława Lencewicza.
[...]
Odezwał się też czytelnik gazety,
który jest w posiadaniu kilku numerów
Tygodnika Krajoznawczego >Ziemia<,
wydawanego przez Polskie Towarzystwo
Krajoznawcze od 1910 roku w Warszawie, w
którym w numerach 29, 30, 31 z 1912 roku
jest rozbity na odcinki duży artykuł
naukowy tegoż samego Stanisława
Lencewicza, zatytułowany "Z badań
fizyograficznych nad Pilicą" [...]
Profesor Lencewicz (1889-1944) [...] do
Smardzewic trafił za sprawą innego
naukowca rodem z tej wsi, botanika
Seweryna Dziubałtowskiego (1883-1944).
[...]
Wróćmy zatem do publikacji profesora
Lencewicza w "Ziemi".
Rozpoczyna się ona literackim raczej
opisem uroków nadpilickiej okolicy.
Pisze on, że kwatery użyczył mu
Seweryn Dziubałtowski, który służył
też za przewodnika. Dalej Lencewicz,
piękną, nie używaną już
polszczyzną, opisuje badania, w czasie
których odwiedził Swolszewice,
Zarzęcin, Nagórzyce, Ciebłowice,
Barkowice, Sulejów i oczywiście
Tomaszów. [...] Jest tam też o
piaskowcowych grotach - wyrobiskach w
Nagórzycach oraz o wapiennikach w
Brzustówce. [...]
Profesor Lencewicz zachwycił się też
modrzewiowym kościółkiem w
Białobrzegach, uznając go za cenny
zabytek już sto lat temu. Dzisiaj
świątynią chyli się ku upadkowi bez
szans na restaurację.
Smardzewice według opisu naukowca
liczyły wtedy ok. 900 mieszkańców
[...] folklor ilustruje fotografiami, w
tym tą samą, którą publikowaliśmy za
"Kursem geografii Polski". Na
innej znaleźli się dwaj włościanie w
sukmanach i mała dziewczynka, na jeszcze
innej włościanin w kamizelce,
sfotografowany z profilu [...] Może i
teraz odezwą się potomkowie
fotografowanych osób, które autor
uznał za typowych przedstawicieli
rdzennych mieszkańców Smardzewic."
J. Pampuch "Smardzewice
w oczach naukowca z początku XX
wieku"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 4 z 28 stycznia 2005
r.
*
"Na Ogólnopolskim Spotkaniu
Pokoleń Ruchu Wiejskiego w Warszawie 8
stycznia minister rolnictwa i rozwoju wsi
Wojciech Olejniczak wręczył Waldemarowi
Jóźwikowi statuetkę >Owoc
życia< za osiągnięcia w życiu
zawodowym i społecznym.
Tegoroczny laureat [...] jest od wielu
lat głównym organizatorem konkursów
poetyckich, które rozsławiły Wąglany
na całym świecie."
"Przyjaciel
poetów", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 3 z 21 stycznia 2005
r.
*
"W listopadzie ubiegłego roku
minęły dwa lata kadencji funkcjonowania
samorządu w Ujeździe. To spora gmina.
23 sołectwa tej gminy zamieszkuje 8.000
osób. [...]
Efekty prac dla poprawy funkcjonowania
środowiska wiejskiego są coraz bardziej
widoczne, dlatego >ludziom zaczęło
się chcieć<. Samorząd uruchomił w
sołectwach cykl inicjatyw lokalnych,
pilotowany przez prężnych sołtysów i
radnych. Rośnie aktywność wiejskiego
społeczeństwa. Najbardziej widoczna
jest praca społeczników w Zaosiu,
Skrzynkach, Bilinie, Ciosnach i Bukowie.
Uaktywniło się sześć Kół Gospodyń
Wiejskich. Kobiety wiejskie planują
uruchomienie następnych. Z pomocą
pracowników GOK-u udaje się na wsiach
godzić ludowe tradycje z
nowoczesnością."
Mich "Ujazd
na półmetku...", "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 3 z 21 stycznia 2005
r.
*
"Między ulicami Słowackiego i
Belzacką w sąsiedztwie domów
handlowych >Merkury< i
>Panorama< rozciąga się
zaniedbany plac. [...] Teraz w ramach
projektu >Meblujemy nasze miasto<
pojawił się pomysł, aby plac ten
podzielić na różnej wielkości
prostokąty, wypełnione niejednorodnymi
elementami natury. Wykorzystano by do
tego różne gatunki traw, liście,
drewno, kamień, piasek, ziemię w wielu
kolorach, żwir. [...] W artystycznej
wizji autorów pomysłu - Piotra
Gniewaszewskiego i Alejandro Rodriguesa
(Chile), >cały teren lekko faluje,
nadaje przestrzeni lekkości i
rześkości, tak wytęsknionej pomiędzy
murami bloków<."
"Plac",
"Tydzień
Trybunalski" nr 3 z 20 stycznia 2005
r.
*
"Za popularyzację turystyki
wiejskiej w regionie świętokrzyskim i
profesjonalną promocję agroturystyki
Stowarzyszenie Gospodarstw
Agroturystycznych >Wypoczynek< z
Kluczewska otrzymało statuetkę
Wędrowca Świętokrzyskiego. Nagroda ta
przyznawana przez marszałka województwa
świętokrzyskiego wręczona została 27
października br. w Światowy Dzień
Turystyki. Odebrał ją Roman Kłudziak,
wiceprezes stowarzyszenia."
red. "W
kilku zdaniach", "Głos
Włoszczowy" nr 1/styczeń 2005 r.
*
"PGK zakupiło urządzenie do
prasowania posegregowanych śmieci. [...]
Od połowy grudnia przy wysypisku w
Karwicach działa nowe urządzenie,
które służy do prasowania
posegregowanych odpadów typu PET
(plastikowych butelek), makulatury,
folii, opakowań i innych tego typu
materiałów. [...]
- Dzięki zakupowi belownicy będziemy
wreszcie sprzedawać część odpadów
specjalistycznym firmom [...] - mówi
Mariola Klimek, kierowniczka Zakładu
Usług Komunalnych przy PGK. [...]
Na opoczyńskich osiedlach Ustronie i
Piastowskie wprowadzany będzie program
>Czysta gmina<. Każdy właściciel
posesji zostanie wyposażony w kolorowe
worki do segregacji - na złom, tworzywa
sztuczne, szkło, makulaturę i
pozostałe odpady."
wald
"Skorzysta środowisko", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 2 z 14 stycznia 2005
r.
*
"Wertowałem ostatnio wydany w
1922 roku podręcznik zatytułowany
"Kurs geografii Polski",
autorstwa doktora nauk przyrodniczych
Stanisława Lencewicza [...] Znalazłem
niewielkie wzmianki o Tomaszowie Rawskim,
coś o Pilicy i jej dorzeczu, ale
prawdziwą perełką była fotografia
dwóch włościanek ze Smardzewic.
Fotografię wykonał autor książki i
zatytułował "Typy ze Smardzewic
pow. opoczyński". [...]
[...] antropolog, przyjaciel Seweryna
Dziubałtowskiego, botanika rodem ze
Smardzewic (1883-1944) wysnuł
karkołomny jak się obecnie wydaje
wniosek, że Smardzewice i okolice
zamieszkuje ludność o odmiennych
cechach rasowych niż pozostała
ludność tego regionu kraju."
J.
Pampuch "Zdjęcie ze starego
podręcznika"
"W naszym mieście
powstał Tomaszowski Klub Turystyczny.
[...]
Przed kilkoma miesiącami informowaliśmy
o rozwiązaniu Oddziału Polskiego
Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego
im. prof. Tadeusz Seweryna. [...]
Jednak tomaszowscy turyści nie poddali
się. Grupa byłych działaczy wspólnie
z nowymi zapaleńcami postanowiła
przywrócić PTTK naszemu miastu, z tym
że już nie formie samodzielnego
oddziału. Na spotkaniu w gościnnych
murach "mechanika" (ZSP nr 1)
dwanaścioro tomaszowian założyło
Tomaszowski Klub Turystyczny. Klub ten
będzie działał w strukturach oddziału
PTTK w Piotrkowie. [...]
Na zebraniu założycielskim powołano
władze klubu. Przewodniczącym został
Grzegorz Socha z Teofilowa, pracownik
Spalskiego Parku Krajobrazowego. [...]
Zainteresowani działalnością w klubie
mogą kontaktować się z
przewodniczącym Sochą pod numerem 0-608
22-66-85. Można też znaleźć kontakt w
ZSP nr 1 przy ul. św. Antoniego
29."
(poż)
"Turyści nie poddali się"
"[...] wartość
i znaczenie ma fakt udanej próby
powołania do życia ponadgminnej,
powiatowej wspólnoty. Przejawem tego
powodzenia było piątkowe I Powiatowe
Samorządowe Spotkanie Noworoczne,
połączone z sesją Środowiskowego
Uniwersytetu Ludowego w Ciosnach. [...]
[...] nie brakło przedstawicieli żadnej
z gałęzi powiatowego drzewa
genealogicznego. Zjawili się w dodatku z
tym, co kto u siebie ma najlepszego. -
Wystarczy popatrzeć po tych
ekspozycjach, wystawach, albumach,
fotogramach, wytworach rąk ludowych
artystów i rzemieślników, warsztatów,
firm i przedsiębiorstw, żeby wiedzieć,
że nie brakuje nam walorów, którymi
możemy się pochwalić nie tylko w kraju
- mówił otwierając spotkanie starosta
[tomaszowski] Andrzej Barański. - Ale
oglądając to wszystko nie można
zapomnieć o największej wartości tego
regionu. O ludziach. Serdecznych,
gościnnych, zdolnych, sprawiających,
że każdy chciałby tu wrócić. To oni
tworzą naszą powiatową rodzinę -
podkreślał gospodarz [...]
Pod ścianami sportowo-widowiskowej hali
samochodówki swoje stoiska promocyjne
rozlokowały gminy powiatu, chwaląc się
najwartościowszymi, najbardziej
charakterystycznymi osiągnięciami,
miejscowymi wytworami ludzkiej
działalności. [...]
Nie dało się przejść obojętnie obok
stoiska czerniewickiego, zaścielonego
wprost wypiekami piekarni z Lipia. [...]
Żelechlinek nawiązywał do swojego
herbu nie tylko ulem w dekoracji, ale i
pszczelarzem, który musiał być też
przednim miodosytnikiem. Trzeba było
spróbować pierogów gospodyń z Twardej
w gminie Tomaszów! Urokliwy Inowłódz
zaskoczył produkowanymi w gminie
stylowymi i nowoczesnymi elementami
wystroju wnętrz. Lubochnia kusiła
wędlinami pod słomianą strzechą,
Rzeczyca poduchami, pierzawką i
eleganckimi garniturami, Rokiciny
zadziwiały udokumentowaną kronikami
historią miejscowości, szkół, nawet
rodzin chłopskich, Będków pięknym
folklorem, idącym jednak w parze z
miejskim epizodem w historii, Ujazd,
dzięki zakładom niewiadowskim, a
jeszcze bardziej chyba teraz dzięki
produktom, zwłaszcza tynkom szlachetnym
firmy Kreisel, okazał się potentatem
przemysłowym! Królowała w środku
wiejska izba z chlebowym piecem, żarnami
i sprzętami domowymi, wyposażona przez
Skansen Pilicy i ośrodek w Ciosnach,
której przeznaczono zadanie szczególne,
ale już od początku młynarz,
młynarczyk i młynareczka demonstrowali
pierwszą czynność uwiecznioną w
języku polskim - mielenie mąki za
pomocą żaren. Wszystkie stoiska z
osobna, jak i cała ekspozycja, kipiały
barwami ludowych strojów, koronkami,
wycinankami, barwnymi pająkami,
choinkami i całym bogactwem,
różnorodnością tomaszowskiej wsi,
robiącymi nowe wrażenie w takim
właśnie nagromadzeniu! [...]
[...] każda z gmin miała >swoje
pięć minut<, które z reguły
przeciągało się do minut dwudziestu,
by zaprezentować się z najlepszych
stron przed szeroką publicznością.
Dominował folklor, scenki rodzajowe z
życia dawnej wsi, obrzędy, zwyczaje
świąteczne. Był chór ze Smardzewic,
pokazujący tomaszowską wieś z innej
jeszcze, patriotycznej strony.
Prezentowała się młodzież, pokazując
historię i dorobek swoich gmin przez
własne umiejętności aktorskie i
teatralne wręcz, jak Rzeczyca, wokalne,
dziennikarskie wreszcie. Wyróżniła
się na tym tle, bo i nie mogło być
inaczej, prezentacja gminy Inowłódz,
też innej od pozostałych, z reguły
rolniczych gmin, która zagrała swoimi
największymi atutami - walorami
krajobrazu, przyrody, historii, poezji,
stanowiącymi jej największe bogactwo i
szansę na przyszłość. Musiała być
też inna od wiejskich, gminnych,
prezentacja miasta Tomaszów: >Z
nurtem historii, w rytmie młodości<.
Szalone taneczne ewolucje młodzieżowych
grup tańca nowoczesnego w zestawieniu i
na tle mazowieckich wełniaków, koronek,
wianków i wstążek nie szokowały
jednak, lecz raczej ukazywały
różnorodne możliwości! [...]
Mimo później już pory całkiem liczną
publiczność miały prezentujące swój
dorobek takie zespoły i grupy
artystyczne jak doskonała strażacka
orkiestra dęta z Łaznowa, Zespół
Pieśni i Tańca >Mali Piliczanie<,
>Wesołe Fleciki< z Królowej Woli,
młodzież z gminy Ujazd i gminy
Rzeczyca, kabaret z DPS w Tomaszowie,
>Fajne Babki< z Będkowa i
>Ludowiacy od Będkowa<, >Sami
Swoi< z Twardej."
M-ak
"Powiatowe spotkanie rodzinne"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 2 z 14 stycznia 2005
r.
*
"Jest szansa na połączenie
Skotnik (gm. Aleksandrów) z Łęgiem
Ręczyńskim (w gminie Ręczno). O
budowę mostu na Pilicy łączącego
gminy Aleksandrów i Ręczno mieszkańcy
zabiegają od kilkunastu lat. Most
ułatwiłby nie tylko komunikację
między sąsiadującymi przez rzekę
miejscowościami, ale przyczyniłby się
także do rozwoju tych terenów. [...]
Powołany został nawet Społeczny
Komitet Budowy Mostu [...] jednak bariera
finansowa okazała się zbyt wysoka i
komitet zaprzestał działań. [...]
W miniony wtorek (11.01.) w Urzędzie
Gminy Aleksandrów odbyło się pierwsze
po kilku latach spotkanie Społecznego
Komitetu Budowy Mostu, na które
zaproszeni zostali także zainteresowani
samorządowcy, starosta powiatu
piotrkowskiego Stanisław Cubała i
przedstawiciel marszałka województwa
łódzkiego. Inicjatorką spotkania była
poseł Elżbieta Radziszewska, a
gospodarzem wójt gminy Henryk Małecki.
Posłanka poinformowała o pojawiających
się możliwościach wybudowania
przeprawy przez Pilicę. - Na początek
byłaby to przeprawa mostowa - wzorem
mostu Syreny w Warszawie - mówiła
Oczywiście, aby istniał szlak
komunikacyjny nie wystarczy wybudować
mostu. Trzeba myśleć także o drogach
dojazdowych. [...]
[...] sprawą przebiegu trasy zajmie się
starostwo piotrkowskie, a gospodarzem
kolejnego spotkania, które zaplanowano
na 26 stycznia, będzie właśnie
starosta Stanisław Cubała."
Elżbieta
Jarszak "Na horyzoncie rysuje się
most", "Tydzień
Trybunalski" nr 2 z 13 stycznia 2005
r.
*
"W ostatnich dniach daje się
zauważyć olbrzymie zdezorientowanie
przyrody panującymi dodatnimi
temperaturami. Na Zbiorniku Sulejowskim i
Miedznej brak jest dużych zgrupowań
ptaków wodnych, tak charakterystycznych
dla tego okresu. W lasach pod Opocznem
rozpoczęły gody dzięcioły zielone i
sowy - puszczyki i uszatki. W Spalskim
Parku Krajobrazowym w okolicach
Poświętnego do budowy gniazd zabrały
się kruki, a w ostatnią sobotę pod
Dębą Opoczyńską zaobserwowano klucz
dzikich gęsi przemieszczających się na
wschód! Również grzyby i rośliny nie
mogą zdecydować się, czy wreszcie
rozpocząć zimowanie czy może już
wiosenną wegetację. W ogrodach i na
działkach kwitną stokrotki, na
ścierniskach spotkać można kwitnące
fiołki polne i trójbarwne.
Niewiarygodne, ale grzybiarze donoszą o
pojawieniu się gąsek i podgrzybków!
[...]
W pobliskim Przedborzu zaobserwowano
zimującego żurawia, co jest pierwszym
takim przypadkiem w Krainie
Świętokrzyskiej. [...]
Miejmy [...] nadzieję, że zima nie
przypomni sobie gwałtownie o swoim
istnieniu w lutym czy marcu. Szkody,
jakie może wówczas uczynić, mogą być
katastrofalne dla wielu gatunków roślin
i zwierząt."
Jacek Tabor
" Zima? No to idziemy na
grzyby!", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 1 z 7 stycznia 2005
r.
*
"Skansen Rzeki Pilicy [...] w
styczniu będzie nieczynny dla
zwiedzających.
Przyczyną tego jest reorganizacja
placówki. Po jej zakończeniu będzie
obiektem miejskim, czyli jednostką
budżetową miasta. Do tej pory też był
w dużej części na jego garnuszku.
Miasto zapewniało ochronę obiektu,
energię elektryczną. Prezes
Stowarzyszenia Przyjaciół Pilicy i
Nadpilicza Andrzej Kobalczyk był
pracownikiem Wydziału Promocji, Kultury
i Sportu Urzędu Miasta. Do miasta
należy teren skansenu, budynek młyna,
wiaty wystawiennicze, uzbrojenie terenu.
Natomiast wszystkie eksponaty i
pozostałe naniesienia były i pozostaną
w nowej strukturze własnością
Stowarzyszenia Przyjaciół Pilicy i
Nadpilicza. [...]
Przejdźmy jednak do tytułowych nowości
w skansenie. O nowej, stylowej bramie
obiektu już wspominaliśmy kiedyś na
naszych łamach. [...] Inną nowością
widoczną po przejściu bramy jest
>ogródek wiejski< ogrodzony
sztachetowym płotkiem. W kwietnym
ogródku już nasadzono wieloletnie
rośliny kwiatowe, a wiosną przybędą
następne. Ogródek powstał w ramach
programu ochrony trzmieli finansowanego
przez ONZ [?], a stroną organizacyjną
jego urządzenia zajęło się
Stowarzyszenie Badań i Ochrony Przyrody
[...]
Najnowszym obiektem w skansenie jest
rekonstrukcja polowej fortyfikacji
obronnej. [...]
Na koniec [...] trzeba koniecznie
wspomnieć o roli skansenu w promocji
naszego miasta i powiatu. Niech obrazem
tego będą liczby. Od świąt
wielkanocnych ub.r. do końca roku
skansen odwiedziło 14000 zwiedzających.
Tylko w drugim dniu Bożego Narodzenia do
skansenu przyszło 80 osób. W skansenie
odbyło się kilka wystaw czasowych,
były imprezy plenerowe, spotkania przy
ognisku, wiele zorganizowanych grup w tym
zagranicznych. Były plenery malarskie,
spotkania poetyckie, harcerskie,
wojskowe, zielone szkoły i sztandarowa
impreza stowarzyszenia i skansenu Dni
Pilicy wpisane w program Dni
Tomaszowa."
J. Pampuch
"Nowości w skansenie", "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 1 z 7 stycznia 2005
r.
*
"W 1819 roku z polecenia
ówczesnego rządu Królestwa Polskiego,
przybył do Piotrkowa i najbliższych
okolic Samuel Bogumił Linde (1771-1847).
[...] słynny bibliotekarz, leksykograf i
pedagog [...]
We wspomnianym roku 1918 uległo
likwidacji większość klasztorów w
Polsce i stąd S. B. Lindego wysłano w
teren, by zabezpieczyć zbiory
biblioteczne gromadzone przez
zakonników. [...] główną kwaterą S.
Lindego był dworek w Łęcznie k.
Sulejowa Mateusza Maruszewskiego [...]
Poszukiwania S. B. Linde rozpoczął od
>zgasłego< klasztoru
Franciszkanów w Piotrkowie, gdzie
>uratował od wiecznej zguby w
spiżarni między połciami i schabami
606 książek<. [...] Podobnym
znaleziskiem był zbiór biblioteki
dominikanów, gdzie >ze stosu
książek albo raczej zgniłek na kupie
jak siano leżących tyle, że nimi
wielkie paki zapełniłem<. Większy
porządek panował u bernardynów;
część książek była wprawdzie
spleśniała, ale udało się z nich
wybrać 448 dzieł. [...]
Niewielka okazała się biblioteka
kolegiacka w Wolborzu składająca się
>z jednej mizernej szafy<. Tu
udało się tylko wybrać 72 księgi
mieszczące się w dwóch małych pakach.
Największe zbiory ksiąg znajdowały
się w klasztorze sulejowskim, skąd
wybrano 2312 pozycji. [...]
Wszystkie zbiory zostały ostatecznie
przetransportowane z Sulejowa do Warszawy
tzw. berlinkami [...] drogą wodną, tj.
Pilicą, która w tym czasie była rzeką
spławną."
Zygmunt
Stępień ">Podróż
książkowa< Samuela B. Lindego",
"Tydzień
Trybunalski" nr 1 z 6 stycznia 2005
r.
|