"Po raz
kolejny gmina Sławno była organizatorem
festiwalu folklorystycznego, tym razem
noszącego nazwę >Tradycje 2001<.
Impreza w Sławnie była jedną z trzech
tego typu imprez organizowanych na
terenie województwa łódzkiego... [...]
Celem tej imprezy było kultywowanie i
ochrona bogactwa kultury ludowej,
prezentacja i upowszechnianie rodzimego
folkloru muzycznego, pobudzenie
aktywności artystycznej zespołów z
terenu województwa łódzkiego. [...]
Marszałek województwa Marian Łabędzki
razem ze starostą Stanisławem
Oleksikiem wręczyli odznaczenia
przyznane zasłużonym działaczom
kultury. Otrzymali je - z gminy Sławno:
Marianna Cieślik, Teresa Jurek, Andrzej
Wach, Teresa i Marianna Śmiechowskie,
Anna Sobczyk, Rozalia Rogulska, Danuta
Wiktorowicz, Zuzanna Karasińska, Janina
Górska, Marianna Dębowska i Jadwiga
Musiał. Z gminy Opoczno: Ewa Wojtun,
Bogusław Kaśkiewicz, Stefan Kowalczyk i
Rozalia Adach.""Święto
folkloru", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 25
z 22 czerwca 2001 r.
*
"W
sobotnim rajdzie zorganizowanym przez
oddział PTTK w Żarnowie i
Stowarzyszenie Przyjaciół Pilicy i
Nadpilicza wzięło udział prawie 90
miłośników turystyki pieszej ze
wschodnich rejonów woj. łódzkiego -
uczniów i nauczycieli gimnazjów w
Białaczowie, Dąbrowie nad Czarną (gm.
Aleksandrów) i Sokołowie (gm.
Paradyż). Nasze miasto reprezentowali
turyści ze Szkoły Podstawowej nr 12 i
tomaszowskiego Oddziału PTTK. [...]
Licząca 10 km trasa tegorocznego IV
Rajdu "Brzegiem Pilicy"
prowadziła od portu jachtowego
>Maruś< nad Zalewem Sulejowskim
poprzez tamę do Smardzewic, gdzie
rajdowcy zwiedzili perełkę barokowej
architektury - kościół św. Anny.
Następnie rajd dotarł poprzez kopalnię
>Biała Góra< i nadpilickie
>małe groty< do rezerwatu
Niebieskie Źródła. Metą wędrówki
był tomaszowski Skansen Rzeki Pilicy.
Andrzej
Kobalczyk "Z biegiem Pilicy..."
Niepowtarzalnej,
wielce urokliwej atmosferze starego,
drewnianego młyna ulegli także adepci
słowa wiązanego. Zawitają oni tutaj w
najbliższą sobotę na niezwykłą
biesiadę poetycką. W skansenowej
scenerii spotkają się członkowie klubu
literackiego >Zakole< z Piotrkowa
oraz grupy literackiej >18.05< z
Bełchatowa. Zamierzają do nich
dołączyć także wyznawcy Pegaza z
tomaszowskiego klubu literackiego >Pod
Arkadami<."
Andrzej
Kobalczyk "... na biesiadę w
młynie",
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 25 z 22
czerwca 2001 r.
*
"Nosiła
w przeszłości różne nazwy: Brzustowa,
Brzustówek i Borzystowka. Zawsze jednak
była tym samym siedliskiem ludzkim
ściśle zespolonym z Pilicą i
Niebieskimi Źródłami. Przez kilka
wieków stróżowała pilickim brodom i
przeprawom, przez które wiódł ruchliwy
szlak z Opoczna w stronę Wolborza. [...]
Pierwsza wzmianka historyczna o
Brzustówce pochodzi bowiem z 1411 roku!
Aż do I wojny światowej była ona
odrębną wsią. Jednakże, pomimo
włączenia w 1915 roku do granic
administracyjnych Tomaszowa, potrafiła
do dzisiaj zachować swoją odrębność
i swój własny, niepowtarzalny klimat.
Trafnie oddaje go ta lokalna
przyśpiewka. >Brzustówka,
Brzustówka - piękna okolica, z jednej
strony Tomaszów, a z drugiej -
Pilica<. [...]
Szacowna historia i bogata tradycja
nadpilickiej Brzustówki z pewnością
zasługuje na gruntowne udokumentowanie i
szerokie zaprezentowanie. Znakomita ku
temu okazję stwarza przypadający w tym
roku jubileusz jej 590-lecia. Pomyśleli
o tym organizatorzy tegorocznego, już IV
Święta Pilicy. [...] Otworzy go w
piątkowe południe 29 czerwca uroczyste
przekazanie zwiedzającym I etapu
Skansenu Rzeki Pilicy. W odrestaurowanym
pieczołowicie młynie wodnym - zaczątku
pilickiego skansenu zostanie otwarta
duża, monograficzna wystawa ukazująca
dzieje Brzustówki i życie jej
mieszkańców. Na tę niezwykłą i
pierwszą w historii naszego miasta
panoramiczną ekspozycję pt.
>Brzustówka, Brzustówka - piękna
okolica< złożą się zarówno
archiwalne dokumenty i fotografie, jak
też stroje ludowe, narzędzia
gospodarskie i przedmioty codziennego
użytku. [...]
Swoistą niebanalną kontynuacją tej
wystawy stanie się zaplanowane na
niedzielne przedpołudnie 1 lipca
historyczne widowisko plenerowe na
Niebieskich Źródłach. Będzie ono
rekonstrukcją scen czerpania źródlanej
wody przez brzustowskich woziwodów.
Spektakl z udziałem kreowanych przez
aktorów historycznych postaci oraz przy
użyciu autentycznych wozów i powozów
konnych z początku XX wieku rozpocznie
się od ceremonialnego >Otwarcia Wrót
do Modrych Wód<. A będzie nimi nowo
zbudowana z dębowych pni i rzeźbionego
w topoli stylowego napisu, symboliczna
brama u wejścia do Niebieskich
Źródeł."
Andrzej
Kobalczyk "Przytulona do
Pilicy",
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 24 z 15
czerwca 2001 r.
*
"Lekcja
przyrody odbywała się tym razem na
kwitnących łąkach nieopodal Słupi
Koneckiej. Uczestnikami popołudniowej i
całonocnej wyprawy była klasa I d z II
LO w Końskich. Pod fachową opieką
przyrodnika Zbigniewa Fijewskiego oraz
wychowawczyni Anny Niemiec młodzież
przeprawiała się przez strużki wody,
pnie powalonych drzew i podmokłe
zieleńce.
Było pięknie. Wszystko wokół
brzęczało, uwijało się, kwiliło,
śpiewało i pachniało, jak w to w
czerwcu. Tam zaskroniec, tu żaba
moczarowa, a gdzieś przebiegała sarna.
I ptaków zatrzęsienie wiosenne. [...]
Sporządzony przez młodzież opis
ekosystemów z jego problemami i z
wyszczególnieniem gatunków rzadkich i
zagrożonych pozwoli, miejmy nadzieję,
już wkrótce z pięknych przyrodniczo
miejsc w okolicach Słupi utworzyć
użytki ekologiczne, gdzie dobrze będą
czuły się i cietrzewie, i wróble.
[...] Władze ekologicznemu
przedsięwzięciu są przychylne, co
było widać choćby na wędrówce. Na
zielonych ścieżkach przyrodników
odwiedzili przewodnicząca Rady Gminy
Janina Zając ora wójt Słupi Koneckiej
Stanisław Pol."
/Ella/
">Kwitnące< lekcje", "Przegląd
Konecki" nr 24 z 13
czerwca 2001 r.
*
"To
kolejna budowla, która powstaje po
prawej stronie Pilicy. Pomysł i
koncepcja realizacji wyszła od Andrzeja
Kobalczyka.
Wszyscy mieszkańcy Tomaszowa wiedzą,
gdzie są Niebieskie Źródła i jak do
nich trafić. Gorzej z przyjezdnymi,
turystami.
Brama, widoczna z daleka, z wyraźnym
dużym napisem, z jednej strony ma być
granica rezerwatu, z drugiej kolejną
jego reklamą.
kaj.
"Źródlana brama",
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 23 z 8
czerwca 2001 r.
--*
"Okazało
się, że ogromna liczba opocznian myśli
tak samo jak my. Zieleń w mieście w tym
roku została zdewastowana. [...]
Nasi czytelnicy informowali nas o innych
miejscach, gdzie w podobny sposób
postąpiono z drzewami i żywopłotami.
[...] Czekamy jednak na to, że wreszcie
w tej sprawie głos zabiorą instytucje
odpowiedzialne za ochronę
środowiska."
"Jeszcze
raz o drzewach", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 23
z 8 czerwca 2001 r.
--*
"Od
kilku dni w stawie przy ulicy Browarnej w
Końskich zdychają raki. Dziesiątki
martwych stawonogów znaleziono przy
brzegu. Ich liczba jest prawdopodobnie
10-krotnie większa. [...]
... te stawonogi są wskaźnikami
czystości wód. Ich obecność w
koneckich stawach gwarantowała, że nie
ma w nich żadnych zanieczyszczeń. - To
była nasza duma - powiedział Zbigniew
Fijewski z Radomsko-Kieleckiego
Towarzystwa Przyrodniczego. Stanowisko
koneckie jest jednym z nielicznych w
Polsce, gdzie raki występowały tak
licznie. Sądzę, że ich populację
można było liczyć w setkach.
W poprzednim tygodniu do Końskich
przybył Wojciech Barczewski z Inspekcji
Ochrony Środowiska w Kielcach. Wraz ze
Zbigniewem Fijewskim kilka godzin
oglądał stawy i ich otoczenie. -
Dopóki nie będzie wyników badań
laboratoryjnych, nie mogę wskazać
przyczyny tej katastrofy - powiedział. W
najbliższych dniach pojawią się tu
nasi pracownicy, którzy pobiorą próbki
wody i ziemi otaczającej
zbiorniki."
Marzena
KĄDZIELA "Dlaczego zdychają
raki?", "Przegląd
Konecki" nr 23 z 6
czerwca 2001 r.
--*
"To
już trzeci odcinek naszych wypraw
rowerowych po okolicach Tomaszowa. [...]
Wyruszymy oczywiście z Brzustówki -
nadpilicznej dzielnicy miasta, która w
przeciwieństwie do 170-letniego
Tomaszowa fabrycznego może poszczycić
się trzykrotnie dłuższą historią.
Nic zatem dziwnego, że jej mieszkańców
cechuje duma z tych wielowiekowych
dziejów i silne umiłowanie swej
>małej ojczyzny<. Dzięki
przeprawie mostowej możemy teraz
przedostać się na drugi brzeg
>pilącej rzeki< po powierzchni
gładkiej jak stół. Warto wiedzieć,
że Pilica to największy lewy dopływ
Wisły i ósma co do długości rzeka w
Polsce, otoczona wspaniałym - w dużej
mierze dziewiczym - krajobrazem
przyrodniczym, wokół którego narosło
przebogate dziedzictwo historyczne i
kulturowe. Jego dokumentowanie,
zachowanie i popularyzowanie jest celem
Skansenu Rzeki Pilicy. [...]
Dzięki niezmierzonej pasji
kolekcjonerskiej Andrzeja Kobalczyka to
miejsce żywe, w którym możemy
współuczestniczyć w odtwarzaniu
historii i tradycji regionu
nadpilickiego."
Jarosław
Kobacki "Rodzinne wyprawy
rowerowe... (3). W drodze nad Zalew
Sulejowski", "Echo
Powiatu Tomaszowskiego i
Opoczyńskiego" nr 20
z 31 maja 2001 r.
--*
"W
niedzielę, 20 maja, w Wiejskim Domu
Kultury w Kornicy odbyła się plenerowa
impreza ekologiczna pod hasłem:
>Drzewa polskie<. Stanowiła ona
pierwsze spotkanie integracyjne dwóch
środowisk wiejskich: Kornicy i Rogowa,
koneckich zakładów pracy oraz
instytucji samorządowych.
Spotkanie zostało przygotowane
wspólnymi siłami Wiejskiego Domu
Kultury, Rady Sołeckiej w Kornicy oraz
WDK w Rogowie. Jak powiedziały
kierowniczki obu placówek kultury
Małgorzata Pasek i Urszula Druszcz,
głównym celem wspólnego
przedsięwzięcia było propagowanie
ochrony środowiska, a także integracja
środowisk."
Katarzyna SORN
"Gościnna Kornica", "Przegląd
Konecki" nr 22 z 30 maja
2001 r.
--*
"W
bieżącym roku bardzo drastycznej
przycince poddane zostały drzewa
wzdłuż ulicy Piotrkowskiej,
Partyzantów, Staromiejskiej i
Waryńskiego. Sposób, w jaki owa
przycinka została dokonana, dla nas jest
zwykłym barbarzyństwem, ale może
podchodzimy do sprawy w sposób mało
fachowy, ale za to zbyt emocjonalny.
Zaprosiliśmy do Opoczna specjalistę od
drzew, jednego z ok
"Powiat
tomaszowski - poza chlubnymi wyjątkami -
nie może poszczycić się znacznymi
osiągnięciami gospodarczymi. [...] Jest
jednak dziedzina, w której jesteśmy
naprawdę mocni, choć - mówiąc
szczerze - niewiele osób o tym wie.
Dziedziną tą jest ekologia. [...]
W Rzeczycy zainaugurowana została piąta
już edycja gminnych konkursów
ekologicznych. Tegoroczna impreza
prowadzona jest pod hasłem >Gdy
dzisiaj zadbamy - jutro mniej
sprzątamy<. [...]
Będków - za sprawą młodych ekologów
- znacznie zyskał na estetyce, dzięki
wysprzątaniu terenu gminy w trakcie
ekozbiórki. [...]
W Tomaszowie - w obu istniejących kinach
- trwał przegląd filmów
przyrodniczo-ekologicznych >Natura i
jej zaborcza część -
człowiek<."
Jarosław
Kobacki "Ekopowiat tomaszowski"
"Z
Tomaszowa do Inowłodza jest około 18
km. Minąwszy letniskowy - ze śladami
drewnianych pensjonatów - Teofilów
dojeżdżamy do miejscowości, w której
często bywał i był w niej wręcz
zakochany wspaniały polski poeta Julian
Tuwim. Doprawdy - młodemu Julianowi nie
ma się co dziwić. Główną bowiem
atrakcją Inowłodza - dziś gminnej
osady o charakterze turystycznym są
walory historyczne i przyrodnicze.
Poznając to magiczne miejsce, zewsząd
napotykał lasy, piękno krajobrazu
nadpilickiego i wieki całe historii
zarazem.
Mówiąc o atrakcjach Inowłodza,
wymienić trzeba koniecznie: przełom
już w miarę czystej Pilicy, piękne
sosnowe lasy znane jako Puszcza
Nadpilicka (niebawem już sypiąca
grzybami) i swoisty, leśno-łąkowy
mikroklimat."
Jarosław
Kobacki "Rodzinne wyprawy
rowerowe... (2). Inowłódz"
"Echo
Powiatu Tomaszowskiego i
Opoczyńskiego" nr 19
z 24 maja 2001 r.
--*
"Urząd
Miasta w Piotrkowie Trybunalskim
segregację rozpoczął w 1997 roku. Po
okresie "raczkowania" i
dochodzenia na zasadzie prób i błędów
przyjęto - naszym zdaniem
najkorzystniejszy sposób prowadzenia
segregacji. [...]
... docelowo od 1 lipca będzie na
terenie miasta zorganizowanych 60
punktów segregacji odpadów. Punkty te
znajdowały się będą przy
>pergolach śmietnikowych< na
osiedlach zabudowy wysokiej.
Właścicielom prywatnych nieruchomości,
którzy zadeklarują chęć prowadzenia
segregacji, przekazujemy bezpłatnie
pojemnik na szkło oraz stojak workowy na
plastik i puszki aluminiowe. Odbiór
segregowanych odpadów odbywa się
również bezpłatnie. [...]
W dalszym ciągu Urząd Miasta posiada do
bezpłatnego przekazania komplety
pojemników do prowadzenia segregacji na
prywatnych nieruchomościach. Wszelkie
informacje o tym systemie segregacji
można uzyskać w Urzędzie Miasta
Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa
ul. Szkolna 28 pokój 55 lub pod nr
telefonu 732-18-46. [...]
Na terenie naszego miasta w dalszym
ciągu istnieje poważny problem... [...]
... z odpadami niebezpiecznymi
wytwarzanymi w gospodarstwach domowych.
Są to przede wszystkim lampy
fluorescencyjne (świetlówki),
akumulatory oraz baterie. W celu
zmniejszenia ilości tych odpadów
deponowanych na składowisku w roku 2001
zorganizowane będą punkty bezpłatnego
odbioru odpadów komunalnych. Będą to
miejsca, gdzie mieszkańcy Piotrkowa
Trybunalskiego będą mogli bezpłatnie
złożyć te odpady. [...]
Następnym nowym elementem segregacji
odpadów będą ustawione na terenach
miasta pojemniki na małe baterie (odpady
te nie są kwalifikowane do
niebezpiecznych). Do końca czerwca na
terenie miasta (zabudowa wysoka)
ustawionych zostanie 30 słupków, na
których zamocowane zostaną 35-litrowe
pojemniki na baterie."
"Segregacja
odpadów", "Tydzień
Trybunalski" nr 21 z 24 maja
2001 r.
--*
"Już
niebawem miasto i gmina Końskie uzyska
ponad dwa miliony złotych z pieniędzy
pochodzących z zewnątrz, a
przeznaczonych na realizację
najpilniejszych inwestycji. Wśród nich
znajdą się między innymi rozpoczęta
niedawno budowa nowej oczyszczalni
ścieków przy ulicy Południowej oraz
oczekiwana od wielu lat budowa
kanalizacji w Sielpi. [...]
Jak zapewnił nas burmistrz Końskich
Henryk Popik, nowa oczyszczalnia w 50
procentach będzie służyć miastu, a w
dalszej kolejności Sielpi i leżącym po
drodze wsiom: Brody, Wincentów, Gatniki,
Dziebałtów."
/TOM/
"Inwestycyjny zastrzyk"
"Wierzbę
w tym roku sadzili w deszczu. Świeżo
ucięte witki, bezlistne jeszcze u
zarania wiosny, wciskali do wilgotnej
ziemi, tam gdzie strumień za ulicą
Południową przecina łąki. [...]
- Ubiegłoroczne nasadzenia udały się.
Młode wierzby są na metr wysokie - o
akcji >Dzień wierzby<, w której
już po raz drugi uczestniczyli uczniowie
II LO w Końskich, mówi Zbigniew
Fijewski, przyrodnik z zamiłowania -
członek Radomsko Kieleckiego Towarzystwa
Przyrodniczego. [...]
Z inicjatywy wspomnianego towarzystwa, a
pod patronatem starostwa w koneckich
liceach ogólnokształcących oraz w
stąporkowskim rozpoczęła się
realizacja dwuipółrocznego projektu
>Lekcja ochrony przyrody<.
Przełamuje ona sztywne programy szkolne,
zachęca do wyjścia w plener. [...]
- 8 maja zrobiliśmy kilkugodzinny
rekonesans w okolicy Dziebałtowa - mówi
Lucyna Janiszewska, nauczycielka biologii
z II LO w Końskich. [...]
- Podzieliliśmy się na grupy. Jedni
byli od owadów, drudzy od płazów, a
jeszcze inni od gadów, ptaków, itd. To
pozwoliło nam dokładniej opracować
poszczególne tematy, co w sumie dało
szerszy i znacznie bogatszy opis badanego
biosystemu - komentuje przebieg Karolina
Kowalczyk. [...] - Ja dotknęłam
jaszczurki - podkreśla jakby z
niedowierzaniem Jagoda Wężykowska. - I
zrozumiałam, że wcześniej przyrody
się bałam. Od tamtego czasu co najmniej
pół mojego pokoju to zielnik. [...]
- Właśnie - dodaje Agnieszka Kucharska.
- Wszystko, co znaliśmy tylko z
książek i było takie odległe, okazuje
się - żyje obok nas. [...] - Ja już w
ubiegłym roku przyglądałem się
obrączkowaniu ptaków. Rudzika
trzymałem nawet w rękach - przyznaje
Maciek Redliński. [...]
>Lekcja ochrony przyrody< ma
polegać nie tylko na edukacji
ekologicznej. Jeszcze innym, docelowym
założeniem projektu jest utworzenie (na
podstawie sporządzonych przez młodzież
specyfikacji) obszarów prawnie
chronionych. A zatem w grę wchodzi
czynna ochrona przyrody, poparta
administracyjnymi decyzjami, w miejscach
o szczególnie cennych zasobach
biologicznych. ziemia konecka takie
perły posiada. Nie od dziś wiadomo, że
rozległe wrzosowiska na obrzeżach
naszych lasów i białe na nich,
rachityczne brzozy są świadkami
niezwykłych spektakli - tokowania
cietrzewi. Niestety, liczebność tych
pięknych i tajemniczych ptaków
gwałtownie maleje: z 3900 w roku 1971
spadła do zaledwie 200. Przerażający
wynik. Czyżby Kielecczyzna miała
przestać być ostoją cietrzewi?
- Robimy wszystko, by tak się nie stało
- mówi Zbigniew Fijewski. - Między
innymi dlatego zaproponowaliśmy
niektórym gminom utworzenie na ich
terenach użytków ekologicznych. I mamy
precedens - Radoszyce już je
zarejestrowały."
/ELLA/
"Rzecznicy przyrody", "Przegląd
Konecki" nr 21 z 23 maja
2001 r.
--*
"Wokół
przyczyn ostatniej powodzi narosło wiele
plotek i nieporozumień. Co roku na
przełomie kwietnia i maja wzbierają
wody Pilicy, co roku o tej porze Zbiornik
Sulejowski jest pełny. Dwa lata temu do
podtopień - choć na mniejszą niż
ostatnio skalę - doszło w analogicznym
okresie. [...]
- Zbiornik Sulejowski nie był i nie jest
zbiornikiem retencyjnym, lecz zbiornikiem
wody pitnej, a posiadaną rezerwę
powodziową (9 mln m3) może gasić
jedynie niewielkie wezbrania - odpowiada
Tadeusz Bienias, kierownik Nadzoru
Wodnego w Smardzewicach. [...]
- Najwięcej hałasu podnoszą ci,
którzy budują domki nad brzegami rzek,
chcą obcować z naturą. Tereny zalewowe
są dobrze znane tym, którzy je
sprzedają jako działki rekreacyjne,
powinni znać je również urbaniści.
Przestrzegam takich miłośników
przyrody, że zadaniem Zbiornika
Sulejowskiego na pewno nie jest ochrona
ich daczy przed zmianą ich sypialni w
pływalnie. Jednocześnie współczuję
tym, którzy muszą na takich terenach
mieszkać, ale wygląda na to, że
minął kilkunastoletni okres suszy i
coraz częściej zdarzać się będą tak
nagłe wezbrania."
I. Mejzel
"Dlaczego zalew zawiódł?"
"...
postanowiliśmy również w tym miesiącu
zachować zapoczątkowaną przed
półrokiem tradycję "otwartych
niedziel" w pilickim skansenie.
Kolejna, już szósta przypadnie 20 maja.
Zgodnie ze skansenową tradycją na
zwiedzających będą czekały nowe
atrakcje. Należy do nich m.in.
oryginalna kolekcja ponad 20 starych
młynków do kawy i pieprzu, eksponowana
w stylowej scenerii przeniesionego ze
Spały drewnianego domku - pamiątce po
rosyjskich carach. W młynie można
będzie obejrzeć m.in. nowe wspaniałe
dzieło wielkiego miłośnika Pilicy i
znakomitego artysty-modelarza, Jerzego
Sosnowskiego. Jest nim dopiero co
ukończona makieta młyna wodnego,
istniejącego niegdyś we wsi Liciążna
pod Inowłodzem. [...]
W tej urokliwej, młynarskiej scenerii
powita gości Krystyna Wieczorek, autorka
wydanej przed miesiącem powieści-rzeki
pt. >Młyn na Stawkach". Jest to
niezwykła saga nadpilicka, podobnie jak
jej autorka - ludowa pisarka mieszkająca
w Lubiaszowie koło Golesz. Dodajmy, że
pani Krystyna, jest
członkinią-założycielką
Stowarzyszenia Przyjaciół Pilicy i
Nadpilicza. Podczas spotkania autorskiego
w skansenowym młynie można będzie
również nabyć książkę pani
Krystyny. Zapraszamy zatem wszystkich,
jak zawsze serdecznie, do Skansenu Rzeki
Pilicy w najbliższą niedzielę w
godzinach 11:00-16:00.
Andrzej
Kobalczyk "Pilickie perły"
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 20 z 18 maja
2001 r.
-*
"Najwcześniesze
ślady istnienia człowieka na ziemi
opoczyńskiej odnieść można do epoki
kamiennej. Ślady te są wprawdzie
nieliczne, nader ubogie, ale w każdym
razie pozwalające choćby na tego
rodzaju stwierdzenie. [...]
Najwięcej powiedzieć można o stanie
osadnictwa w epoce brązu. Narody o
kulturze tzw. łużyckiej, należące do
wielkiej rodziny słowiańskiej, a
zajmujące się przeważnie rolnictwem,
po przejściu Moraw, zajęły najpierw
żyzne lessy sandomierskie, potem mniej
urodzajne pobrzeża Pilicy. Jednym o nich
dziś świadectwem na tych terenach to
cmentarzyska. [...]
Mroczków Duży. Badania archeologiczne
we wsi Mroczków Ślepy (taką nazwę
wówczas nosiła ta wioska) były pracami
ratowniczymi w następstwie zgłoszonego
w 1978 roku zniszczonego grobu
szkieletowego. Badania prowadzone były
przez pracowników katedry archeologii
Uniwersytetu Łódzkiego. Podczas badań
przekopano obszar 1,5 ara i odkryto
dziewięć gorbów szkieletowych, co ze
szczątkami grobu poprzedzającego
badania daje liczbę dziesięciu grobów.
[...]
Na podstawie uzyskanego materiału
zabytkowego z cmentarzyska w Mroczkowie
obiekt można datować na drugą połowę
XII wieku i początek XIII. Historycznie
okolice omawianego obiektu znajdowały
się na pograniczu dwóch kasztelanii:
żarnowskiej i skrzyńskiej. Obie
kasztelanie wraz z kasztelanią
małogojską tworzyły tzw. zespół
kasztelanii zapilickich prowincji
środkowopolskiej i należały do
diecezji gnieźnieńskiej."
Zbigniew Sygut
"Z otchłani wieków", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 20
z 18 maja 2001 r.
--*
"Dzisiejszym
odcinkiem rozpoczynamy cykl rodzinnych
wędrówek rowerowych po powiecie
tomaszowskim [...]
Romantycznie położony wśród leśnych
ostępów, na skraju Puszczy
Nadpilickiej, nad pilącymi bystrzami
rzeki Pilicy tworzy unikalny zbiór
wrażeń turystycznych dostępnych o krok
od Warszawy i Łodzi. [...]
Czas zatem najwyższy nasmarować nasze
rowery, zmyć z nich zimowy kurz i... i
ruszyć na rodzinną wyprawę. Przed
nami...
Spała - malowniczo położona carska
osada myśliwska, oddalona od Tomaszowa
Maz. o koło 9 km. Ukryta jest wśród
lasów mieszanych puszczy ciągnącej
się aż do Gór Świętokrzyskich.
Malowniczość położenia uzupełnia
płynąca przez te tereny Pilica.
Niepowtarzalny urok tego miejsca sprzyja
wypoczynkowi i umożliwia bezpośredni
kontakt z przyrodą. [...] Wędrując po
spalskich alejkach, natkniemy się nie
tylko na ruiny carskiego Pałacu
Myśliwskiego, ale i na imponującą
figurę króla puszczy - majestatycznego
żubra. Monument, o którym jedni
mówią, że wykonany jest z żeliwa, a
inni że z brązu, jest częstokroć
tłem dla rodzinnych fotografii.
Aktualnie o figurę stojącego w Spale
żubra toczy się spór. Upomina się o
nią Białowieża. Tam bowiem pierwotnie
postanowił usytuować żubra car
Aleksander II na pamiątkę udanego
polowania. Do Spały żubr przeniesiony
został z inicjatywy prezydenta Ignacego
Mościckiego. Już wkrótce realne stać
się mogą widoki na zażegnanie sporu -
powstać ma replika spalskiego
postumentu, która powędruje do
Białowieży."
Jarosław
Kobacki "Rodzinne wyprawy rowerowe
po powiecie tomaszowskim (1).
Spała", "Echo
Powiatu Tomaszowskiego i
Opoczyńskiego" nr 18
z 18 maja 2001 r.
-*
"Dzień
Patrona Szkoły... [...] ... uczniowie
Szkoły Podstawowej nr 1 w Końskich
zamiast na akademię wyruszyli na szlak I
Rajdu Szkolnego. [...]
... samorząd... [...] poprosił o pomoc
konecki oddział PTTK. [...]
Najmłodsze dzieci dowieziono do Piekła,
skąd przez leśne drogi dotarły do
Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sielpi.
Uczniowie klas IV-V ruszyli do Sielpi z
Wąsoszy i z Miedzierzy. Najstarsi mieli
do pokonania aż 10 km z Rudy
Malenieckiej, do której dowiózł ich
szkolny autobus. [...]
Jak powiedziała opiekunka samorządu
szkolnego Elżbieta Jakubowska, celem
rajdu było nie tylko spędzenie w inny
sposób Dnia Patrona Szkoły, ale także
poznanie walorów turystycznych
najbliższych okolic, bo zwiedzanie kraju
i świata powinno się rozpoczynać od
swojej małej ojczyzny."
Marzena
Kądziela "Turystyczny dzień",
"Przegląd
Konecki" nr 20 z 16 maja
2001 r.
--*
"Już
po raz szósty młodzi ekolodzy z
artystycznym zacięciem spotkali się w
Królowej Woli na kolejnym przeglądzie
swojej twórczości. [...]
W kategorii klas młodszych najwyższą
ocenę zdobyła praca przestrzenna
wykonana przez uczniów SP w Brzustowie.
Dwa drugie miejsca przypadły
pierwszoklasistom z Królowej Woli (za
album ze zwiastunami wiosny oraz uczniom
klasy II z SP w Inowłodzu. Na trzecim
miejscu uplasowały się prace kl. IIIa z
ZS nr 4 w Tomaszowie oraz kl. II z SP w
Spale. W kategorii klas IV-VI jury
wyróżniło prace uczniów ze szkół w
Wolborzu, Brzustowie, Inowłodzu i
Królowej Woli. Spośród obrazów
namalowanych przez gimnazjalistów
członkowie jury postanowili nagrodzić
drużyny z Inowłodza i Wolborza, a
także z Czerniewic i Tomaszowa."
imejl
"Zwiastuny wiosny"
"We
wtorek, 15 maja o godz. 15:30 w sali
odczytowej Muzeum [w Tomaszowie
Mazowieckim] odbędzie się prelekcja pt.
>Walory przyrodnicze Spalskiego Parku
Krajobrazowego<."
"W Muzeum
o przyrodzie"
"W
zarządzie tomaszowskiego oddziału
Polskiego Towarzystwa
Turystyczno-Krajoznawczego im. Tadeusza
Seweryna, po upływie kolejnej
czteroletniej kadencji (działają od
1927 roku) przyszedł czas na zjazd
oddziału... [...]
Prezesem oddziału został Adam Świderek
(to już jego trzecia kadencja)... [...]
W planie pracy na najbliższy rok
znalazły się takie zadania, jak...
[...] ... dokończenie wytyczania i
oznakowania nowego szlaku turystyki
pieszej biegnącego przez najpiękniejsze
rejony Spalskiego Parku
Krajobrazowego."
S. "PTTK
po wyborach"
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 19 z 11 maja
2001 r.
--*
"Ładnych
miejsc w powiecie białobrzeskim nie
brakuje, zwłaszcza że Pilica jest
jedną z ostatnich w Europie rzek o
nieuregulowanej linii brzegowej. [...]
Jak na razie najlepszą formą poznawania
uroków dolnej Pilicy są spływy
kajakowe. W tym roku starostwo jest
organizatorem czterech dużych spływów.
W połowie roku odbędzie się II
Samorządowy Spływ Kajakowy "Pilica
2001", w którym wezmą udział
wójtowie, burmistrzowie i starostowie z
całego regionu. Od 30 czerwca do 8 lipca
odbędzie się Centralny Spływ Kajakowy
PTTK o puchar starosty białobrzeskiego,
na trasie Tomaszów Mazowiecki - Warka. W
trakcie spływu przewidziany jest wyjazd
na sztuczny tor kajakarstwa górskiego do
Drzewicy. Od 12 do 15 lipca odbędzie
się Ogólnopolski Spływ Kajakowy
Bliźniąt, na trasie
Tomczyce-Góry-Białobrzegi pod
patronatem starosty białobrzeskiego. Od
22 do 24 czerwca zaplanowano spływ dla
dzieci niepełnosprawnych z
Białobrzegów do Warki."
Zbigniew BĄK
"Oferta turystyczna
Białobrzegów" ("Echo Dnia, 03
kwietnia 2001), "Gazeta
Białobrzeska" nr 135/maj 2001
r.
--*
"Azbest
to zwykła trucizna i niestety główny
komponent rur, jakimi przenoszona jest
jeszcze woda w bardzo wielu polskich
wsiach. Czas temu wydać zdecydowana
walkę. Azbest zginął już z naszych
dachów, czas najwyższy by jego drobiny
wyniosły się w diabły ze szklanek
herbaty parzonej w tych domostwach,
które zasilane są w wodę z takich
przestarzałych, nafaszerowanych azbestem
wodociągów. [...]
Takim wodociągom coraz częściej
wypowiada się wojnę, wymieniając
przestarzałe instalacje na nowoczesne
wodociągi... [...]
>Boltom< jest w czołówce firm,
które dokonują takich kompletnych
wymian instalacji wodociągowych. Ta
piotrkowska... [...] ... spółka znana
jest już zarówno w powiecie
piotrkowskim jak i tomaszowskim. [...]
... opinia sołtysa Chorzęcina... [...]
... daje obraz aktualnej wiejskiej walki
z azbestem: >Ci Panowie wymieniają u
nas 3 km instalacji, to jest 53
podłącza dla ponad 70 domostw. [...]
... za tydzień będą już gotowi do
odbioru technicznego.
Jarosław
Kobacki "Precz z azbestem", "Echo
Powiatu Tomaszowskiego i
Opoczyńskiego" nr 17
z 10 maja 2001 r.
--*
"Jerzy
Zysiak stwierdził, że prędzej mu serce
pęknie, niż pozwoli, by tak piękne
drzewo zginęło i... przesadził.
To co wydarzyło się w ubiegłym
tygodniu na skwerku obok Ronda jest
ewenementem w Tomaszowie. Po raz pierwszy
przesadzono drzewo ponad ośmiometrowej
wysokości, liczące sobie również
osiem lat życia.
Daglezja, do tego bowiem gatunku
rosnącego dziko w Ameryce Północnej
należy przesadzony okaz, rosła,
posadzona ręką właściciela w
przydomowym ogródku. Jej szybki wzrost
[...] zaskoczył trochę właścicieli...
[...] Wyciąć? Szkoda... [...] ...
zwrócił się właściciel do p. Jerzego
Zysiaka zajmującego się zielenią
miejską... [...] Jerzy Zysiak obejrzał
drzewo i... zaproponował jego
przesadzenie. [...]
Drzewo wykopano wraz z dużym kręgiem
bryły korzeniowej. Opatulono tę bryłę
w tkaninę workową. Czekał już dźwig,
transport i duży dół na skwerze obok
obelisku Romana Dmowskiego. Sprzyjała
pogoda, bo ciągle padał deszcz, a to
dawało gwarancję, że drzewo trafi w
odpowiednio nawilgocone środowisko.
[...] ... trzeba trzymać kciuki, by się
przyjęło w nowym miejscu.
Stan. "...
przesadził", "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 18
z 4 maja 2001 r.
--*
"Wiosna,
wiosna i nadzieja zrodzona w pachnących,
rozkwieconych łąkach, w baziach i
kaczeńcach, w świeżych woniach lasów
na Woloku i za Grzmiącą koło Serafina,
gdzie jeździło się po drzewo na opał,
a łaty śniegu kryły jeszcze chaszcze.
Tam i bażant - kogut - stawał do walki
o swój harem z wyśmierzyckim
podrostkiem, by zwycięsko i dumnie
podfrunąć do sąsiedniego lasu, który
stanowił własność pana
Konarzewskiego, a tam jak wiadomo,
chronił go azyl prywatności. Nawiasem
mówiąc leciwy właściciel prawie
codziennie przemierzał drogę z ul.
Batorego za Grzmiącą, by sprawdzić
stan fauny i flory, a wszelkie ubytki nie
uszły jego uwadze. Nic więc dziwnego,
że ptak tam czuł się zupełnie
bezpiecznie."
Franciszek
Rogoliński "O wiosennym
tchnieniu", "Nasza
Gazeta Wyśmierzycka"nr
4/kwiecień 2001 r.
--*
"Na
wniosek kół PZW z rejonu Opoczna
wprowadzono zakaz połowu ryb z ptasich
wysp na zalewie Miedzna Murowana oraz
przebywania na nich od 1 stycznia br. do
odwołania.
Decyzja kół jest jak najbardziej
słuszna, należy żałować, że tak
późno, i że ogranicza się tylko do
wysp. Na tych wyspach oraz rozlewiskach
przy ujściu rzeki do zalewu, jak
również w pasie trzcin i sitowia, ptaki
nie tylko zakładają gniazda, ale i
odpoczywają podczas przelotów. Nie
płoszone często zostają. [...]
Dużo gatunków ptaków gnieździ się
nie tylko na wodach w szuwarach, ale
wśród trzcin, sitowia i traw. Na
rozlewisku spotykamy jeszcze trzciniaka,
trzcinniczka, potrzosa. Nad rzeką
zimorodka i remiza. Gnieździ się
jeszcze kaczka krzyżówka, brzęczka,
kaczka rdzawogłowa, cyranka i łyska.
Spotykamy perkoza dwuczubego i perkozika.
Na przelotach m.in. odwiedza nas perkoz
rogaty, perkoz zausznik, kokoszka wodna,
biegus krzywodzioby. [...]
W okresie letnim obok ptasich wysp
przybywa namiotów, samochodów, hałas
potęgujący sie ciągłą obecnością
ludzi płoszy ptaki nie tylko z wysp, ale
i rozlewiska. [...]
Niech zakaz przebywania i połowu ryb na
wyspach ptasich nie zostanie martwym
przepisem. Jak to zrozumiemy, to może
faktycznie będzie tam i woda czysta,
trawa zielona, a śpiew ptaków, krzyk
bączka czy kwakanie kaczek będzie
podziękowaniem za uszanowanie
przyrody."
"Gdzie
trawa zielona i czysta!", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 16
z 20 kwietnia 2001 r.
--*
"Sygnał
przyszedł od wędkarzy. To oni, a
przynajmniej część z nich, łowiących
w okolicach oczyszczalni przy ul.
Henrykowskiej, twierdzi, że rzeka w
okolicach zrzucania oczyszczonych
ścieków do Pilicy jest bardzo brudna,
pływają tu części stałe i wydziela,
mówiąc oględnie, brzydki zapach.
Nieczystości płynne trafiają do
oczyszczalni dwiema drogami. Jedna, to
rury kanalizacyjne zbierające ścieki z
całego miasta i transportujące je
poprzez oczyszczalnię przy ul. Kępa aż
do części mechanicznej oczyszczalni.
Druga, to nieczystości przywożone tu
beczkowozami. Jedne jak i drugie nie
mają prawa trafić bezpośrednio do
rzeki. [...]
Sprawdziliśmy miejsce, gdzie do Pilicy
zrzucane są oczyszczone ścieki. Woda ta
z pewnością nie zachęca do kąpieli,
ale na pewno pozbawiona jest stałych
zanieczyszczeń. Tyle można stwierdzić
naocznie.
Teoretycznie istnieją jeszcze dwa
możliwe źródła bezpośrednich
zanieczyszczeń wody w rzece. pierwszym
są beczkowozy. [...]
- Osobiście nie wierzę, by ktoś z
przewoźników zrzucał zawartość
beczek bezpośrednio do rzeki, choć
teoretycznie jest to możliwe -
powiedział nam właściciel jednej z
firm trudniący się tym fachem. [...]
Istnieje jeszcze jedna możliwość i
dotyczy domostw usytuowanych blisko rzek.
Szambo, od szamba poprowadzony rowek i z
górki ścieki płyną wprost do rzeki.
[...]
Kierownictwo Oczyszczalni Ścieków
zapewniło nas, że wzmoży monitoring
brzegów Pilicy, gdyż w interesie
spółki jest, by nikt nie podważał
efektów jej pracy."
A. Łuczak
"Tropienie ścieków",
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 16 z 20
kwietnia 2001 r.
--*
"Piotrkowscy
studenci i Centrum Edukacji Ekologicznej
uczą dzieci, czym jest natura. [...]
Centrum jest stowarzyszeniem
działającym w Piotrkowie od 1998 roku.
Powstało z inicjatywy osób, które
kochają przyrodę i są świadomi
bycia jej cząstką - mówi Ryszard
Stolarski, zapalony ekolog. Pewnego dnia,
a było to w 1999 roku, zawitał on do
jednego z piotrkowskich akademików i
spotkał tam ludzi gotowych, by dzielić
z nim miłość oraz szacunek do Matki
Ziemi. I tak rozpoczęła się jego
współpraca ze studentami.
Dominik, Tomek, Konrad, Ewa, Aneta,
Witold, Marcin i kilkoro ich kolegów po
przejściu specjalistycznych szkoleń
dostali szansę zaprezentowania własnego
projektu >Bocian< w piotrkowskich
szkołach podstawowych. [...]
Podczas tych zajęć ważne są
przekazywane treści, ale zachwyca
głównie forma ich prowadzenia mająca
na celu rozbudzanie wyobraźni
uczestnika. [...]
Bocian nie jest tylko maskotką obok
ornitologa prowadzącego zajęcia, także
on spełnia role dydaktyczną. Opowiada
dzieciom o życiu swych kuzynów ptaków,
zadaje pytania, zmuszając tym uczniów
do aktywnego udziału w zajęciach,
organizuje gry i zabawy. [...]
Jest to wspaniały sposób połączenia
przyjemnego z pożytecznym, gdyż dzieci
poprzez aktywną zabawę poznają gatunki
ptaków, ich zwyczaje, sposoby zdobywania
pożywienia i karmienia piskląt. Jak
trafnie ujęli to moi rozmówcy, zabawa
ta kształtuje w dzieciakach miłość do
zwierząt."
Ola Wieczorek i
Eliza Strzeszyńska "Kryptonim
>Bocian<", "Tydzień
Trybunalski" nr 16 z 19
kwietnia 2001 r.
--*
"Mieszkam
w Falęcicach wprawdzie dopiero trzy
lata, ale uważam, że już należę do
tej społeczności.
Nasza gmina to jedno wysypisko śmieci.
[...]
Wystarczy małe skupisko drzew, a już
jest okazja do pozbycia się
niepotrzebnych sprzętów, ton butelek,
worków foliowych, sterty zepsutych
pomidorów spod folii, ziemniaków itp.
[...]
Czytam w Gazecie Białobrzeskiej
o promowaniu Pilicy i jej okolic.
Tymczasem wzdłuż rzeki w rozlewiskach
można oprócz śmierdzących wyrzucanych
systematycznie warzyw z pól znaleźć
można cały sprzęt AGD i nie tylko.
Zaczynają być również problemy z
dojściem do rzeki, ponieważ zalegają
sterty gałęzi pozostawione z
wyciętych, zdrowych, ładnych
drzew."
Izabela Hornik
"Za ogrodzeniem też są Falęcice -
i to jest Twój dom", "Gazeta
Białobrzeska" nr
134/kwiecień 2001 r.
--*
"Młodzież
z Gimnazjum nr 2 w Końskich przez kilka
godzin w ubiegły wtorek ratowała żaby
trawiaste. Okazało się bowiem, że w
związku z budową oczyszczalni
ścieków, w stawie, w którym został
złożony skrzek, poziom wody
niebezpiecznie się obniżył. Dzięki
akcji uratowano około 5 tysięcy
płazów.
Inicjatorami akcji byli dwaj niezwykle
aktywni działacze Radomsko-Kieleckiego
Towarzystwa Przyrodniczego Piotr Wojna i
Zbigiew Fijewski. [...]
Piotr Wojna, student czwartego roku
biologii Akademii Świętokrzyskiej o
pomoc w przenoszeniu skrzeku do innego
stawu poprosił Beatę Nowak,
nauczycielkę biologii z Gimnazjum nr 2,
która jest również opiekunką koła
biologicznego. We wtorek młodzież
wyposażona w wiadra i szufle udała się
na koneckie >Browary<, gdzie z
pomocą Piotra wyjmowano skrzek,
umieszczano go w pojemnikach i
przenoszono do sąsiedniego zbiornika.
[...]
Okazało się, że niski poziom wody jest
zagrożeniem nie tylko dla płazów.
Przyrodnicy zaobserwowali, że ryby -
piskorze, które są pod całkowitą
ochroną, także zdychają. [...]
- Niestety, winę za to ponoszą
inwestorzy budujący oczyszczalnię
ścieków, którzy nie pomyśleli o tym,
iż wodę w stawie należało
przynajmniej trzy tygodnie temu upuścić
dodaje Zbigniew Fijewski. - Wtedy żaby
znosiłyby skrzek w sąsiednim stawie,
podobnie jak ryby ikrę."
Marzena
KĄDZIELA "Ratowali żaby"
"W Stąporkowie odbyło się I
Powiatowe Sympozjum Ekologiczne
zorganizowane przez Wydział Edukacji
Starostwa Powiatowego w Końskich oraz
stąporkowski Zespół Szkół
Podstawowych im. Stanisława Staszica.
Tegorocznemu spotkaniu młodych ekologów
towarzyszy finał etapu powiatowego
konkursu wiedzy ekologicznej dla
młodzieży szkół ponadpodstawowych.
Tematem prac konkursowych były
możliwości rozwoju agroturystyki w
powiecie koneckim. Uczniowie mieli za
zadanie wybrać najbardziej interesujące
turystycznie, ich zdaniem, miejsca w
powiecie i przygotować ich prezentację,
tak aby zachęcić do przyjazdu
potencjalnych wczasowiczów i turystów.
[...]
W grupie szkół podstawowych jurorzy
wyłonili troje laureatów... [...]
Znaleźli się wśród nich: Paulina
Piecyk z Nieświnia, Piotr Rudawski ze
Stąporkowa i Dominia Gajda z Niekłania.
W kategorii gimnazjów pierwsze miejsce
przypadło w udziale Katarzynie Buchowicz
z Niekłania. [...] W grupie najstarszej
ze szkół nadgimnazjalnych jurorzy
pierwsze miejsce przyznali Annie
Trojeckiej z Zespołu Szkół
Ponadpodstawowych w Stąporkowie."
Tomasz
Głębocki "Sympozjum młodych
ekologów"
"Przegląd
Konecki" nr 16 z 18
kwietnia 2001 r.
--*
"Grupa
"wikingów" z I LO i I Wodna
Tomaszowska Drużyna Harcerska
zapragnęli dopłynąć do ujścia Pilicy
(rzeka wpada do Wisły w okolicach
Warki). Szlak liczył około 110 km.
Spływ rozpoczął się w Ciebłowicach
Małych. Pierwszą przystanią był
Ośrodek Sportu i Rekreacji w Inowłodzu,
w gościnnej Fryszerce wodniacy spędzili
pierwszą noc wyprawy. Drugiego dnia
pokonali 64 km w deszczu, przy zimnym
wietrze. Zmęczonych wodniaków ugościł
sołtys wsi Osuchów. Trzeciego dnia
"wikingowie" dopłynęli do
Warki, 10-tysięcznego miasteczka na
skraju Wysoczyzny Rawskiej"
(ms)
"Wikingowie na Pilicy"
"Powstający
Skansen Rzeki Pilicy cieszy się coraz
większym zainteresowaniem. [...] I choć
pierwsza część skansenu czeka jeszcze
na końcowy szlif, to jednak już
zbudowane w nim obiekty zdążyły
przyciągnąć tłumy zwiedzających.
[...]
Skansen będzie zatem otwarty dla
wszystkich zainteresowanych w drugi
dzień świąt, tj. 16 kwietnia w godz.
11.00-16.00. [...] ... będą czekały
nowe atrakcje. [...] ... na pierwszym
piętrze młyna wystawa fotogramów
autorstwa znakomitego piotrkowskiego
artysty-fotografika Piotra Wypycha."
A. Kobalczyk
"Wielkanoc w pilickim
skansenie"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 15
z 13 kwietnia 2001 r.
--*
"W
Piotrkowie powstała Okręgowa Rada
Ekologiczna SLD "Środowisko i
rozwój".
W piątek odbyło się Walne
Zgromadzenie, które wybrało
przewodniczącego i zarząd ORE.
Przewodniczącym został Adam
Wojciechowski... [...]
ORE skupia osoby zajmujące sie
problematyką ekologiczną, w tym także
reprezentantów różnych środowisk
spoza SLD. W zakresie zainteresowań Rady
będzie ochrona środowiska naszego
regionu i promocja jego walorów
przyrodniczych."
">Zielone<
SLD", "Tydzień
Trybunalski" nr 15 z 12
kwietnia 2001 r.
--*
"Powiat
włoszczowski ma korzystne warunki do
rozwoju agroturystyki ze względu na
niskie uprzemysłowienie, mały udział
zatrudnienia w zawodach pozarolniczych,
słabsze rolniczo gospodarstwa o
ograniczonej intensywności produkcji
rolnej oraz ukrytym bezrobociu.
Równocześnie wolne zasoby mieszkaniowe
oraz korzystne walory
przyrodniczo-krajobrazowe i kulturowe,
dają szansę tego rodzaju
działalności.
Na terenie naszego powiatu zostały
podjęte działania mające na celu
zakładanie przez społeczność lokalną
gospodarstw świadczących usługi
agroturystyczne. Punktem wyjścia stały
się zorganizowane 3 kursy, podczas
których rolnicy mogli zapoznać się z
funkcjonowaniem turystyki wiejskiej.
Każdy z nich został zakończony i
podsumowany wyjazdem do gospodarstw
agroturystycznych, gdzie uczestnicy
zobaczyli, jak to wygląda w praktyce.
Kursy miały miejsce w Radkowie,
Kluczewsku i Włoszczowie... [...]
O tym, iż dla niektórych z nich
spośród przeszkolonych osób to nie
tylko teoria, ale początek działania w
tym zakresie, świadczy fakt współpracy
właścicieli 17 gospodarstw. Zamierzają
oni bowiem założyć stowarzyszenie
agroturystyczne z siedzibą w Kluczewsku.
... 5 marca br. w siedzibie Starostwa
odbyło się Powiatowe Spotkanie Kobiet
pod hasłem: "Agroturystyka w
powiecie włoszczowskim jako dodatkowe
źródło dochodu gospodarstw
domowych". Uczestniczyło w nim
około 100 kobiet ze wszystkich gmin
powiatu, które zainteresowane są tym
tematem."
Wydz. Promocji
i Rozwoju Starostwa Powiatowego
"Agroturystycznie w powiecie
włoszczowskim", "Głos
Włoszczowy" nr 4/kwiecień
2001 r.
--*
"...
Jerzy Sosnowski - człowiek, którego
trudno jest określić jednym słowem.
[...]
Starsi tomaszowianie pamiętają go jako
kustosza miejscowego muzeum i
wieloletniego dyrektora Zakładowego Domu
Kultury >Chemik<, funkcjonującego
przy nie istniejących już, niestety,
Zakładach Włókien Chemicznych. Nie
wszyscy jednak wiedzą, że pan Jerzy
został obdarowany przez Opatrzność
także pasją wytrawnego badacza i
popularyzatora przyrody, jak też
rozlicznymi uzdolnieniami plastycznymi.
Ma więc on na swoim koncie szereg
cenionych w świecie naukowym rozpraw i
opracowań z zakresu ornitologii, fauny
płazów i gadów, ichtiofauny oraz
hydrobiologii i fizjografii Pilicy i
Puszczy Pilickiej. Jest także autorem
wydanego w 1993 roku i wysoko cenionego
przewodnika turystycznego >Niebieskie
Źródła - Groty<. A do tego
wszystkiego pan Jerzy potrafi - i to jak!
- odzwierciedlić swoje zauroczenie
pędzlem i dłutem. Jest bowiem także
wyśmienitym malarzem, rysownikiem,
rzeźbiarzem i modelarzem. [...]
Makieta wykonana przez Jerzego
Sosnowskiego przedstawia młyn z
Niebieskich Źródeł w kształcie z 1938
roku i ma, oprócz walorów plastycznych,
także wartość naukowej dokumentacji.
[...]
Mistrzowskie dzieło J. Sosnowskiego,
które zajęło mu prawie dwa miesiące
niemal nieprzerwanej pracy (w tym wiele
nieprzespanych nocy), zdążyło już
zachwycić kilka setek ludzi. Po raz
pierwszy makieta, choć jeszcze nie w
pełni ukończona, została wystawiona na
widok publiczny podczas lutowej
>otwartej niedzieli< w Skansenie
Rzeki Pilicy."
Andrzej
Kobalczyk "Opowieść o dwóch
młynach" (1), "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 14
z 6 kwietnia 2001 r.
*
">Lepsze
środowisko, lepsza Europa< - pod
takim hasłem odbyła się sesja
ekologiczna zorganizowana w II Liceum
Ogólnokształcącym w Końskich.
... uczniowie liceum zaprezentowali...
[...] ... montaż słowno-muzyczny, na
który składały się utwory o tematyce
ekologicznej... [...] ... prelekcję na
temat stanu środowiska w naszym regionie
wygłosiła Elżbieta Giermak z
Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa
Rolniczego w Modliszewicach. [...]
Głównymi organizatorkami
przedsięwzięcia były Lucyna
Janiszewska i Jolanta Szamczak."
/TOM/
"Ekologicznie i naukowo", "Przegląd
Konecki" nr 14 z 4
kwietnia 2001 r.
|