| -- "-
...jakich pańskich działań mogą się
spodziewać w pierwszym roku nowej
kadencji, w przypadku wygrancyh wyborów?
- Chciałbym, by była to kadencja
ekologii. W roku 2003 jesteśmy w stanie
wybudować oczyszczalnię ścieków i
skanalizować wschodnią część miasta,
to znaczy dwa osiedla. Roślinna
oczyszczalnia będzie mogła przerobić
ok. 150 m3 ścieków na dobę.
Część z nich będzie dowożona.
Oczyszczalnia będzie obsługiwała
całą gminę. [...]
... w latach 2004-2005 pwinno być
wybudowane gminne wysypisko śmieci.
Wciąż myślę, by wybudować go
wspólnie z sąsiadującymi z nami
gminami, by rozłożyły się koszty...
[...] Niestety, w tej kadencji nie udało
się namówić sąsiadów do tego
pomysłu."
Marian Redlicki
"Rozmowa z burmistrzem Władysławem
Jasińskim", "Nasza
Gazeta Wyśmierzycka" nr
6/czerwiec 2002 r.
--*
">Kapliczki i krzyże znad
Pilicy - ludowa rzeźba sakralna w
krajobrazie Nadpilicza< - to tytuł
nowej wystawy czasowej czynnej w Muzeum
Regionalnym w Opocznie. [...]
Na ekspozycji zgromadzono ponad sto
ludowych świątków. Wystawę
wzbogacają również kolorowe fotogramy
Piotra Wypycha z Zespołu Nadpilickich
Parków Krajobrazowych. Serdecznie
zapraszamy do zwiedzenia tej
interesującej wystawy, która będzie
czynna do końca lipca."
"Kapliczki i
krzyże", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 21
z 24 maja 2002 r.
--*
"Dwa lata temu 5 maja 2000 r.
skrzyknęli się ludzie, którzy
próbują swych sił w literackiej
twórczości. Inicjatorką spotkania
była Emilia Tesz. Przytulisko
znaleźli... [...] ... w galerii Arkady.
[...] Nie wiedzieć kiedy zebrało się
tego towarzystwa ok. 60 osób w różnym
wielu, różnych zawodów, o różnym
wykształceniu. [...] Spotykają się
przynajmniej raz w miesiącu, w większej
lub mniejszej grupie. Nie ma formalnej
przynależności do klubu... [...]
Zaczęli wdawać klubowy miesięcznik
[...] nazwali go >Wywierzysko<, bo
tryska poezją, prozą, ale i
twórczością plastyczną. Wydali już
18 numerów. [...] Jako że ciągle
mówią, że są nieformalni, to nie
zawężają się do Tomaszowa.
Klubowiczami są mieszkańcy Będkowa,
Modrzewka. [...] ... nawiązali dobre
kontakty z innymi stowarzyszeniami w
mieście, z Towarzystwem Przyjaciół
Tomaszowa, ze Stowarzyszeniem Amatorów
Plastyków, ze Stowarzyszeniem
Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza. [...]
... zapraszają tych, których interesuje
to, co robią, na rocznicowe spotkanie 9
maja o 17:00 w galerii
>Arkady<."
JaPa "Dwa lata
Klubu Literackiego "Pod
Arkadami"
"Jesienią 2000 roku powstało
Stowarzyszenie Wsi Agroturystycznych
Regionu Doliny Pilicy i Zalewu
Sulejowskiego. Skupia, na razie, zaledwie
19 gospodarstw agroturystycznych powiatu
tomaszowskiego i piotrkowskiego. -
Wszystkie zrzeszone gospodarstwa są
oznakowane tabliczkami informującymi o
możliwości wynajmu pokoi. Z własnych
środków, przy wsparciu starostw
tomaszowskiego i piotrkowskiego, w
ubiegłym roku wydaliśmy folder z
pełną informacją o naszej bazie -
mówi Dariusz Pietrasik, prezes
Stowarzyszenia. [...]
- Agroturystyka to również szansa dla
młodych ludzi z naszych wiosek - dodaje
Janina Kisielińska, dyrektorka Szkoły
Podstawowej w Smardzewicach zrzeszona
również w Stowarzyszeniu. - Wielu z
nich będzie musiało tu pozostać i tu
żyć. Przekonanie, że warto
zainwestować w przygotowanie kwater,
poszerzanie oferty z myślą o turystach
i wczasowiczach, da im możliwość,
jeśli nie pełnego utrzymania, to
dorobienia na agroturystyce. [...]
Przyjazd letników i turystów do wsi, to
nie tylko korzyść dla konkretnego
gospodarza, wynajmującego pokoje. Jednak
do uruchomienia takiego myślenia droga
zdaje się być wciąż bardzo daleka.
Stowarzyszenie Wsi Agroturystycznych z
pewnością pozwoli, by zacząć tę
drogę przemierzać w szybszym
tempie."
A. Łuczak
"Rozbudzić agroturystykę"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 18
z 3 maja 2002 r.
--*
"... klasy IV, V i VI Szkoły
Podstawowej oraz klasy I i II Publicznego
Gimnazjum wybrały się w plener. Celem
wędrówki uczniów była obserwacja
środowiska przyrodniczego w wyznaczonym
terenie, sprzątanie terenu oraz
segregacja odpadów. Wszystkie grupy wraz
z opiekunami miały również do
wykonania zadanie według kart pracy.
Uczniowie PSP stwierdzili, że
najczęściej spotykanymi roślinami w
lesie są: mech, trawy, jeżyny,
jałowiec, porosty oraz drzewa (brzozy,
sosny, dęby, świerki). Można spotkać
również zwierzęta: mrówki, pająki,
żuki, wróble, wiewiórki, dzięcioły
oraz pijawki. [...]
Podobne wyniki dotyczące spotkanych
roślin i zwierząt zanotowały I klasy
gimnazjum. Oprócz tego segregowały one
zebrane odpady. [...]
Pozostali uczniowie badali strumień za
Banaszką i określali skalę czystości
wody. Posłużyli się naturalnym
biowskaźnikiem, jakim są żywe
organizmy."
Paweł Wójcik
"6 kwietnia - Dzień Czystości
Wód", "Gazeta
Białobrzeska" nr 147/maj 2002
r.
--*
"Szkoła Podstawowa w Twardej
zorganizowała 22 kwietnia gminny konkurs
ekologiczny związany z obchodami Dnia
Ziemi. [...]
Zabawę poświęconą ochronie
ekologicznej świata, rozpoczęła
inscenizacja krótkiego przedstawienia
pod tytułem: >Dziady ekologiczne,
czyli rzecz o recyklingu<.
Prawie dwie godziny pochłonęła druga
część turnieju zatytułowanego
>Potyczki ekologiczne<. Uczniowie
musieli pokonać sześć konkurencji, w
tym konkurs plastyczny,
>teleturniej< wiedzy o ochronie
środowiska oraz test."
Józef Michalik
"Dzień Ziemi w Twardej"
"Urząd Miasta Tomaszowa
Mazowieckiego, jako inwestor, został
nominowany do II etapu konkursu
>Modernizacja roku 2001<... [...]
Do tegorocznej VI edycji Ogólnopolskiego
Konkursu >Modernizacja roku<...
[...] ... zgłoszono bardzo wiele
obiektów, m.in.... [...] ...
zrekonstruowany zabytkowy młyn przy ul.
Andrzeja Frycza Modrzewskiego... [...]
... obiekt,
n o m i n o w a n y został
do finałowej rozgrywki!"
"Rekonstrukcja
młyna - inwestycja z nominacją"
"Tworzony w naszym mieście
Skansen Rzeki Pilicy zasługuje na miano
nowatorskiego przedsięwzięcia w skali
kraju. [...] ... coraz częstszymi
gośćmi w naszym skansenie są
pracownicy naukowi i studenci różnych
uczelni, traktujący go jako swoisty
poligon. [...] ... powstają rozmaite
opracowania tworzone m.in. przez
słuchaczy Uniwersytetu Łódzkiego i
Politechniki Łódzkiej, Uniwersytetu
Śląskiego, Wyższej Szkoły
Inżynierskiej w Radomiu oraz Akademii
Świętokrzyskiej - filia w Piotrkowie
Trybunalskim.
Szczególnie bliska i obiecująca jest
współpraca nawiązana z tą ostatnią
uczelnią już w ubiegłym roku przez
gospodarza skansenu - Stowarzyszenie
Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza.
Korzystają na niej zwłaszcza
wykładowcy i studenci Wydziału
Filologiczno-Historycznego piotrkowskiej
filii AŚ. Kilkoro z nich już
przygotowuje swoje prace magisterskie
oparte w dużej mierze o zbiory
archiwalne i ikonograficzne Skansenu
Rzeki Pilicy. [...] Niejako w zamian
tomaszowski skansen korzysta z fachowej
pomocy wykładowców i studentów
piotrkowskiej filii AŚ w archiwizowaniu
i katalogowaniu jego zbiorów."
A. Kobalczyk
"Skansen... poligonowy"
"Przy
Ośrodku Hodowli Żubrów w Smardzewicach
jeszcze w tym roku ma powstać galeria
widokowa dla turystów. Taras ma być
początkiem planowanego tu Ośrodka
Edukacji Ekologicznej. [...]
Smardzewicki ośrodek zajmuje 53 hektary,
na których żyją 62 żubry. Ośrodek
ten jest jednym z niewielu w Polsce.
Podobne hodowle funkcjonują też w
Białowieży i w Pszczynie na południu
Polski."
prop
"Piknik u żubra"
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 17 z 26
kwietnia 2002 r.
--*
"21 marca zebrali się
członkowie Wspólnoty Gruntowej, by
omówić efekty działań w 2001 r. i
wyznaczyć plany zamierzeń na rok 2002.
[...]
250 ha ziemi, którymi dysponuje dzisiaj
Zarząd Spółki, to najprawdopodobniej
pozostałość serwitutów, czyli
służebności chłopskich na gruntach
kościelnych, a później świeckich
właścicieli wyśmierzyckiego majątku.
Prawo do korzystania z nich mieli
właściciele gospodarstw rolnych -
mieszkańcy Wyśmierzyc. [...] W okresie
PRL-u, gdy samorządy nie funkcjonowały,
wspólna ziemia pozostała w dyspozycji
rolników, co zostało sformalizowane
aktem własności. Dzisiaj stan prawny
jest następujący; członkami Wspólnoty
i właścicielami jej majątku, osobami
mającymi prawo decydowania o jego losach
są właściciele ziemi położonej na
obszarze Wyśmierzyc. dynamiczny obrót
ziemią i zmiany w strukturze rolnictwa
spowodowały, iż prawdziwych gospodarstw
rolnych jest w Wyśmierzycach
kilkanaście. [...] Realnym zarządcą
majątku o pokaźnej wartości stała
się niezbyt liczna grupa ludzi. Grupa ta
będzie systematycznie malała. [...]
Moja propozycja, którą kieruję do tych
członków wspólnoty, którym leży na
sercu dobro Wyśmierzyc jest
następująca: spółka, której
członkostwo oparte jest na kryterium
własności ziemi, należy
przekształcić w spółkę, której
członkostwo oparte będzie na kryterium
zamieszkania. Członkiem Wspólnoty
byłby więc każdy mieszkaniec
Wyśmierzyc. Realizacja tej propozycji
nie zmieni dotychczasowych zasad
funkcjonowania spółki, a uchroni przed
zawładnięciem majątku Wspólnoty przez
kilka osób i wyeliminuje takie
dziwolągi jak ten, że członkami
spółki są osoby, które mają z
Wyśmierzycami wyłącznie formalny
związek."
Tadeusz Rostkowski
"Podsumowanie działań
Wspólnoty"
"Puszcza Stromecka - w
średniowieczu stanowiła część
potężnej Puszczy Radomskiej,
królewszczyzny należącej niegdyś do
kasztelanii radomskiej, a później
starostwa ryczywolskiego i województwa
mazowieckiego. [...]
Nazwa Puszczy Stromeckiej występuje w
lustracji z XVIII wieku. Lasy te nadal
pozostały królewszczyzną, nie
stanowiły jak Puszcza Kozienicka dóbr
stołowych, toteż jako słabiej
chronione zaczęto je szybko wylesiać.
Proces ten szczególnie nasilił się w
połowie XIX wieku, gdy znaczna część
lasów przeszła w ręce prywatne w
zamian za tereny, na których została
wybudowana twierdza Modlin. Większość
drewna z ogromnych wyrębów spławiano
Pilicą i Wisłą do stolicy.
O wielkiej niegdyś wręcz rabunkowej
gospodarce świadczy istnienie na
przestrzeni ok. 10 km aż pięciu wsi o
nazwie Budy: Biejkowskie, Brankowskie,
Michałowskie, Boskowolskie i
Grzegorzewskie. Budnicy wypalali węgiel
i pędzili smołę, ostatecznie niszcząc
resztki przerąbanych lasów. [...]
Dzisiaj resztki Puszczy Stromeckiej
składają się z szablonowo
zagospodarowanych drzewostanów oraz
nikłej powierzchni naturalnych
zbiorowisk, zachowanych w wilgotnych
siedliskach nad Pilicą - uroczyska Budy
i Olszyny.
Kompleksy leśne na wschód od
Białobrzegów, które stanowią
najcenniejszy dla ludności teren
rekreacji zostały odcięte od miasta w
wyniku budowy obwodnicy na trasie
Warszawa - Radom. Wycięto pas lasu na
linii Sucha - dolina Pilicy koło Turna.
Utrudni to w przyszłości wędrówki
zwierząt oraz zakłóci ich spokój.
[...]
Terenem przewidzianym do objęcia
ochroną jest projektowany Park
Krajobrazowy Doliny Pilicy obejmujący
obszar Pilicy położony w północnej
części gminy Białobrzegi, ograniczony
od południa drogą na linii Wyśmierzyce
- Białobrzegi - Stromiec."
Anna Podkowiak
"Geograficzna charakterystyka
roślinności okolic Białobrzegów"
"W ubiegłym miesiącu
sygnalizowaliśmy Czytelnikom problem
konieczności podjęcia decyzji i
przygotowań do budowy roślinnej
oczyszczalni ścieków i skanalizowania
części naszego miasta. [...]
Oczyszczalnia tego typu składa się z
trzech elementów: osadnika, filtra
glebowo-korzeniowego i odbiornika
ścieków oczyszczanych. [...]
Niewątpliwymi zaletami oczyszczalni
glebowo-korzeniowych są ich niskie
koszty eksploatacji ograniczające się w
praktyce do oświetlania tereniu i pracy
pomp, a także praktycznie nieograniczona
możliwość ich rozbudowy w miarę
wzrastania potrzeb. [...]
Zalety oczyszczalni glebowo-korzeniowych
to:
- łatwość wykonania,
- tania eksploatacja (ułamek kosztów
eksploatacji innych systemów),
- nieograniczona możliwość rozbudowy,
- minimalna liczba urządzeń
mechanicznych mogących ulec zużyciu,
awarii lub korozji,
- brak emisji zanieczyszczeń do
powietrza,
- funkcjonowanie także w warunkach
zimowych,
- estetyka.
Oczyszczalnie glebowo-korzeniowe
stwarzają przestrzeń życiową dla
roślin i zwierząt wodnych, harmonijnie
dopasowują się do środowiska jako jego
naturalny składnik.
"Wzorem jest
natura"
"Nasza
Gazeta Wyśmierzycka" nr
4/kwiecień 2002 r.
--*
"W tegorocznych planach
zarządzającego skansenem Stowarzyszenia
Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza
znalazło się m.in. uruchomienie
stylowej kafejki, usytuowanej na...
zrekonstruowanym parostatku
>Inowłódz<. Będzie to wierna
replika pasażerskiego stateczku o tej
nazwie kursującego przed 100 laty po
Pilicy z Inowłodza do Tomaszowa. Z tym
niecodziennym, a dla wielu wręcz
szokującym, przedsięwzięciem wiąże
się przeprowadzona w miniony
poniedziałek akcja przetransportowania
do naszego skansenu starej barki
wydobytej z dna Pilicy. [...]
Wykorzystano ją do transportu faszyny i
kamieni podczas dokonanej wtedy regulacji
tomaszowskiego odcinka Pilicy. Po
zakończeniu robót porzucono barkę w
nadbrzeżnych chaszczach, gdzie
częściowo zatopiona i zasypana rzecznym
mułem tkwiła przez następnych 40 lat.
[...]
... ponad 20-metrowy zestaw bez
problemów dotarł do bramy skansenu.
Ustawiona tam barka przejdzie wkrótce
gruntowny remont i zostanie zaadaptowana
na swoiste przedłużenie nastrojowej
kafejki na odbudowanym
>Inowłodzu<".
Andrzej
Kobalczyk "Pod banderą
skansenu"
"Na
kulturalnej mapie naszego miasta i
regionu pojawiła się nowa i
nietuzinkowa galeria sztuki. Ma ona
niebanalny kształt i niepowtarzalny
klimat, gdyż mieści się na poddaszu
zabytkowego młyna w Skansenie Rzeki
Pilicy.
Przekonuje o tym dobitnie czynna od
minionej niedzieli na poddaszu starego
młyna wystawa pt. >Motywy nadpilickie
w pastelach Marii Bunzel<. Autorska
ekspozycja zawiera 28 prac wykonanych
przez nią tą subtelną techniką w
ciągu ostatnich pięciu lat. [...] W
przesyconych kolorem i światłem
pastelach uwiecznia nie tylko najbardziej
malownicze zakola i brzegi Pilicy, ale
także jej dopływów: Wolbórki,
Bieliny, Luboczanki i Słomianki. [...] W
przyszłości Galeria w Starym Młynie
będzie gościła na indywidualnych
wystawach kolejnych członków SAP oraz
innych plastyków zafascynowanych
pięknem Nadpilicza.
A.
Kobalczyk "Galeria w starym
młynie"
"Pretendujący
do niemal tysiącletniej historii
Inowłódz ma na potwierdzenie swojej
starożytności kilka zabytków
materialnych. [...] ... kamiennym
świadkiem inowłodzkiej przeszłości
jest zamek (a właściwie jego ruiny),
przypisywany [...] Kazimierzowi
Wielkiemu. [...] Z historycznych zapisów
znany jest pożar zamku i jego znaczne
zniszczenie na początku XVI wieku. W
wielu opracowaniach powtarzana jest
informacja, że zamek odrestaurowała
królowa Bona. [...]
Jak by nie było, historię i ważność
inowłodzkiego zamku w przeszłości
potwierdziły dość liczne prace
wykopaliskowe... [...] Najpoważniejsze,
prowadzone w latach 70., przyniosły
najwięcej wiadomości o tym
imponującym, jak się okazało,
założeniu obronnym i odsłoniły jego
pozostałości. [...]
Niestety brak opieki w latach
późniejszych sprawił, że i te resztki
odsłoniętych murów zaczęły ponownie
zarastać krzakami. [...]
Szkoda, bo miejsce to mogłoby się stać
równie atrakcyjne dla turystów... [...]
Niewątpliwie przydałaby się w takim
miejscu przynajmniej tablica
informacyjna. Po archeologach zostały
plany, rysunki, opisy, nawet wykopaliska.
Ale gdzie tu je eksponować? Inowłódz
znalazł się na turystycznym >Szlaku
romańskim<. Przyzwoita informacja w
samej miejscowości pozwoliłaby zapewne
odpowiednio wykorzystać to interesujące
i historyczne przecież miejsce."
M-ak
"Anonimowe ruiny"
"Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 16 z 19
kwietnia 2002 r.
--*
"Do
gatunków najliczniej występujących w
przestrzeni przyrodniczej wokół
człowieka zaliczyć można gawrona.
[...]
U nas pospolity gawron na zachodzie
Europy uznawany jest za gatunek rzadki i
wymagający stałego monitorowania
liczebności. [...] ... w obliczu
nadchodzących zmian strukturalnych w
rolnictwie pilną potrzebą stała się
inwentaryzacja kolonii gawrona w Polsce.
[...] Dlatego też wszystkich chętnych,
którzy chcą wziąć udział w mało
skomplikowanych obserwacjach kolonii
gawronów zapraszamy do współpracy,
obiecując wiele wrażeń z obcowania z
przyrodą.
Jacek Tabor
"Obserwujemy gawrony", "TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 16
z 19 kwietnia 2002 r.
--*
"Nie
ma dzisiaj przyszłości bez inwestowania
w edukację ekologiczną, bez
propagowania działań z zakresu ochrony
przyrody i zrównoważonego rozwoju.
[...]
Konieczne są środki finansowe na
edukację ekologiczną związaną z
selektywną zbiórką odpadów, np.
poprzez szkolenie, w tym pracowników
samorządowych. Z Funduszu [Gminnego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki
Wodnej], jak co roku, dofinansowany
będzie plener tomaszowskiego
Stowarzyszenia Amatorów Plastyków. Jak
co roku fundusz dofinansuje akcję
>Sprzątanie Świata 2002< i
wydanie materiałów edukacyjnych o
mieście i okolicach w postaci katalogu
tras i plakatów."
"Komu
remont, komu zieleń, komu nauka?"
">Piliczan<
mocno wspierają władze miasta,
pozwalając w każdy wtorek od godziny 18
na nieodpłatne zajęcia
taneczno-muzyczne w Domu Kultury
>Tkacz<. Pozwoliło to przygotować
półtoragodzinny program estradowy.
Zespół się rozwija. Kapela pozyskała
ostatnio akordeonistę z Łodzi, który
niegdyś był mieszkańcem Tomaszowa.
Członkowie zespołu uważają, że przy
dobrej współpracy muzycznej do czerwca
osiągną przewidywany poziom
artystyczny. Pierwszy większy koncert
dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego
planują podczas czerwcowego Święta
Pilicy."
Józef Michalik
"Piliczanie dążą do sukcesu"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 15
z 12 kwietnia 2002 r.
--*
"...
w Gimnazjum w Drzewicy odbył się finał
konkursu >Wiedzy o Drzewicy<, w
którym wzięło udział ok. 40 uczniów
klas I-III w kategoriach: plastycznej i
wiedzy o regionie. [...]
W kategorii wiedzy o regionie pierwsze
miejsce zajęły: Martyna Kędzierska i
Paulina Olak. Dwa drugie miejsca
zajęły: Agnieszka Maicka i Marzena Kot,
a miejsce trzecie przypadło Paulinie
Pyzik i Przemysławowi Pawulowi.
W kategorii plastycznej klasyfikacja
przedstawiła się następująco:
pierwsze miejsce - Ilona Mieleszko,
drugie miejsce - Jolanta Tomczyk, trzecie
miejsce - Agnieszka Maicka i Agata
Liźniewicz."
"Sprawdzian
wiedzy o regionie"
"W
pierwszej edycji konkursu
"Ekochem" pt. >Woda jest
życiem< w środowych zmaganiach
zmierzyło się dziewięć trzyosobowych
zespołów z gimnazjów z całego
powiatu. [...]
>Ekochem< nie dotyczy tylko
ściśle pojętej ekologii. Uczniowie
musieli wykazać się wiedzą zarówno z
biologii, jak i chemii, geografii,
fizyki, a nawet języka polskiego.
Pierwsze miejsce zajęła drużyna z
Gimnazjum w Drzewicy w składzie: Paulina
Pyzik, Agnieszka Maicka i Paulina Olak.
Miejsce drugie wywalczyło Gimnazjum z
Żarnowa: Piotr Spasiński, Paulina
Nawrocka i Magdalena Tyczyńska. Na
trzecim miejscu uplasowało się
Gimnazjum nr 1 z Opoczna: Jolanta Kiepas,
Justyna Głąbała i Paulina
Wrzosek."
"Woda jest
życiem"
"TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr 15
z 12 kwietnia 2002 r.
--*
"...od
dziś (11 kwietnia) w gminie Czarnocin
rozpocznie się kurs z zakresu
agroturystyki dla mieszkańców Zamościa
i Zawodzia. Przez trzy dni 32
uczestników kursu uczyć się będzie,
jak zorganizować agroturystyczne
gospodarstwo... [...] 20 kwietnia dla
kursantów zorganizowana zostanie
wycieczka do wybranych gospodarstw
agroturystycznych w powiecie
opoczyńskim.
Or
"Agroturystyka zamiast...", "Tydzień
Trybunalski" nr 15 z 11
kwietnia 2002 r.
--*
"...
anonimowy informator powiadomił
Wojewódzki Inspektorat Ochrony
Środowiska, że do kontenera na parkingu
nadpilicznym w Teofilowie k. Spały
nieznany sprawca wrzucił niebezpieczne
substancje chemiczne. Ekolodzy przekazali
groźnie brzmiący komunikat do gminy
Inowłódz, zarządzającej wspomnianym
parkingiem. [...]
... w kontenerze o pojemności 7 metrów
sześciennych, częściowo wypełnionym
śmieciami, znajdowało się ponad metr
sześcienny słoików, pojemników
szklanych i plastikowych. Część
opisanych butelek, słoików oraz
pudełek o pojemności od 200 do 500
gramów wypełniała substancja z nazwami
chemicznymi, w których skład wchodzą
sole i siarczany rtęci, chlorek baru,
siarczan strontu. Znaleziono także
wywoływacze fotograficzne i inne
niebezpieczne dla ekologii świństwa!
[...]
Prawdopodobnie (choć nie do końca
pewne), niebezpieczne odpady przejmie
firma utylizacyjna ze Zgierza, która
zniszczy odpady na śmietniku zakładów
>Boruta<.
Jacek Mrozowicz
"Chemiczny śmietnik"
"Stałymi
bywalcami tworzonego w naszym mieście
Skansenu Rzeki Pilicy są nie tylko
przedstawiciele starszego pokolenia...
[...]
Młodzi zaglądają tutaj chętnie i
często również na co dzień. Do
stałych i wiernych sprzymierzeńców
Skansenu Rzeki Pilicy należą
tomaszowscy harcerze. Zazwyczaj po swoich
wizytach zostawiają oni ślady w postaci
wykonywanych bezinteresownie prac
porządkowych i upiększających. Tak
było 19 marca, kiedy grupa druhen i
druhów z XI Starszej Tomaszowskiej
Drużyny Harcerskiej >Baszta<
wykonała wiosenne porządki przed
wejściem do skansenu. [...]
Dzięki współpracy nawiązanej przez
prowadzące skansen Stowarzyszenie
Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza z
dyrekcją Zespołu Szkół Zawodowych nr
4 uczniowie popularnej budowlanki, a
ściślej - istniejącej tam klasy
konserwacji zabytków, zajmą się
odrestaurowaniem unikatowej kolekcji
kamieni młyńskich. Ten jeden z
większych w kraju zbiór kamiennych
pamiątek dawnego młynarstwa wodnego
będzie poddawany pieczołowitym zabiegom
konserwatorskim w ramach praktyk
uczniowskich. Przy okazji ich uczestnicy
skorzystają z prowadzonych przez pilicki
skansen lekcji z zakresu edukacji
ekologicznej i regionalnej. "
A. Kobalczyk
"Młodzi w skansenie"
"Palenie w
domowym piecu, makulatury, kartonowych
opakowań po napojach i plastiku to
wyjątkowo szkodliwy proceder.
Właściciel domku z pozoru oszczędza na
wywózce śmieci, ale truje siebie i
domowników, sąsiadów, zanieczyszcza
otoczenie i w efekcie doprowadza do
degradacji środowiska. [...]
- Musimy zacząć od wychowywania
przedszkolaków, młodzież będziemy
uświadamiać, ze strony dorosłych
będziemy liczyć na zrozumienie - tak o
programie zintegrowanej gospodarki
odpadami mówi Tamara Wdowska. Tamara
Wdowska jest od niedawna zatrudniona w
firmie Altvater sp. z o.o. jako
specjalistka ds. gospodarki odpadami.
[...]
Pod koniec marca mieszkańcy dwóch
osiedli domków jednorodzinnych otrzymali
żółte, plastikowe worki z napisem
SZKŁO, METALE, PLASTIK, do których
wrzucać mają plastik typu PET, puszki
aluminiowe, butelki i inne opakowania
szklane. Otrzymali też ulotki, które
informują o selektywnej zbiórce
odpadów, o tym, jakie odpady należy
wrzucać do worków (butelki i słoiki
pozbawione nakrętek i resztek
organicznych, zgniecione puszki itp.).
Ulotki informują też, kiedy worki na
terenie osiedli będą zbierane. Na
osiedlu obejmującym ulice: Łąkową,
Miłą, Zacisze, Modrą, Prostą,
Willową, Inżynierską, Nadpiliczną,
Bocianią, Mazowiecką, Niską
rozprowadzono ok. 250 worków. Kolejny
teren to ulice: Wierzbowa, Brylantowa,
Diamentowa, Koralowa, Nefrytowa, Opalowa,
Perłowa, Agatowa, Turkusowa,
Szmaragdowa, Rubinowa, Ametystowa i tu,
do mieszkańców ulic, trafiło ponad 100
worków.
Worki zbierać będziemy raz w miesiącu
w wyznaczone dni [mówi Tamara Wdowska].
Oprócz worków (każdy kosztuje 60 gr)
na osiedlach bloków pojawią się
pojemniki o objętości 1,5 m3,
gdzie mieszkańcy będą mogli wrzucać
posegregowane odpady."
Agnieszka
Łuczak "Segregujmy śmieci!", "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr 14
z 5 kwietnia 2002 r.
--*
"Dlaczego
natura koi? Bo jest w niej nie tylko urok
i piękno, ale też ład i harmonia. Jest
różnorodna, skomplikowana, ale
jednocześnie prosta. [...]
Zbigniew Przybylak w książce
>Samouzdrawianie relaksem i
autosugestią< pisze tak: >Szum
liści, deszczu, morza itd. ma mniej
więcej podobną częstotliwość ok.
1000 drgań na sekundę. Jest to strefa
największej wrażliwości człowieka,
tym tłumaczy się uczucie spokoju i
równowagi płynące od natury. Drganie
liści, płomieni ognia, refleksy
światła słonecznego a częstotliwość
spokojnej pracy mózgu są podobne.
Bodźce płynące z natury koją,
ułatwiają pracę organizmu, nie
nadwyrężają jego sił, sprzyjają
regeneracji<. [...]
... drzewo jest cudownym tworem natury.
My, ludzie możemy drzewom zazdrościć
mocy, urody, możliwości corocznego
odradzania się, także
długowieczności.
Może nasi przodkowie nie byli aż tak
niemądrzy czy pogańscy, kiedy składali
hołd drzewu? [...]
W przyrodzie wszystko współgra: barwy,
wonie, dźwięki. Od cichego powiewu,
szmeru do ryku wichury i bicia gromów.
[...]
Przebywać blisko niej, żyć otoczonym
przez jej odwieczne ramiona - wielu
poczytuje sobie za szczęście. [...]
Bo jest wspaniała, szczodra i pełna
wdzięku. Najczęściej już krótki z
nią kontakt stawia na nogi, wlewa
otuchę, wzmacnia siły."
Als
"Kojąca moc"
"Od
kilku lat Zespół Przedszkolno-Szkolny w
Dobromierzu ogromną wagę przywiązuje
do wychowania uczniów w kierunku
poszanowania kultury naszego regionu.
Organizuje się imprezy mające na celu
rekonstrukcję obrzędów i zwyczajów
ludowych oraz kultywowanie tradycji
rodzinnych. W ten sposób szkoła
kształtuje osobowość ucznia oraz
rozwija wartości rodzinne i postawy
patriotyczne związane z wartościami
kulturowymi wspólnoty lokalnej. [...]
Ponieważ życie na wsi ma ścisły
związek z naturą i porami roku, dlatego
też taki charakter miał repertuar
przygotowany przez dzieci naszej szkoły.
Teksty ludowych pieśni, wierszy i scenek
przypominały, jak żyli nasi przodkowie.
Wiele emocji i radości przyniosły
przygotowania, w trakcie których
odwiedzono starszych mieszkańców wsi,
zbierano dawne narzędzia pracy, sprzęt
domowy i elementy wystroju chaty
regionalnej. Przy okazji przeprowadzono
wywiady, spisano pieśni i przyśpiewki
weselne, a babcie ze wzruszeniem
wygrzebywały ze starych skrzyń kolorowe
zapaski, kwiaciaste chusty i chętnie
służyły radą. Pieśniom, wierszom i
tańcom nie było końca, a różnobarwny
korowód przyciągał wzrok wszystkich
oglądających. [...]
Należy jeszcze wspomnieć o kącikach
regionalnych organizowanych przez
pedagogów w klasopracowniach. Uczniowie
bardzo chętnie gromadzili przedmioty
związane z życiem i kulturą dawnej
wsi. [...]
W dalszym ciągu rodzą się nowe
pomysły, bo edukacja regionalna pomaga
młodemu człowiekowi znaleźć swoją
>małą ojczyznę<, miejsce i
świat wartości, z którym się
identyfikuje."
Ewa Bakalarz
"Edukacja regionalna..."
"Czajka
to kolejny siewkowiec gnieżdżący się
na naszej włoszczowskiej ziemi. Jest to
ptak pospolity i dający się dość
łatwo obserwować. [...]
... czajka jest ptakiem wędrownym.
Większość ptaków przylatuje w marcu,
często już w końcu lutego, a odlot
dorosłych ptaków następuje od końca
maja do października. Czajki, które
obserwujemy u nas późnym latem i
jesienią, to ptaki pochodzenia
północnego. W niektórych miejscach,
między innymi nad naszą Pilicą,
możemy zaobserwować duże stada
przelotnych czajek, które zatrzymują
się gromadnie na rozlewiskach, aby się
pożywić i odpocząć przed dalszą
podróżą. W sierpniu ubiegłego roku
obserwowaliśmy nad tą rzeką stado
liczące pół tysiąca tych ptaków. A
nie należą do rzadkości tysięczne
stada."
Krzysztof
Dudzik "Ptaki lęgowe ziemi
włoszczowskiej - czajka"
"Po
prawej stronie traktu z Włoszczowy do
Kielc rozciąga się ponad stuhektarowy
kompleks łąk. Łąki okolone zewsząd
pięknym, sosnowym lasem na południowej
stronie sięgają aż do linii kolejowej
Częstochowa-Kielce. [...]
Najlepsze trawy rosły nad rzeką i
stanowiły dla rolników z Woli wielką
wartość. Słyszało się nieraz, jak
mówili: >Dla nas te łąki więcej
znaczą jak rędzina<...[...]
Kosiarze zaczynali kosić rano wczas,
jako że z rosą kosy najlepiej brały.
Nieraz obserwowałem posuwających się
majestatycznie kosiarzy pozostawiających
za sobą równo położone pokosy. Przed
południem na łąkach zaczęły się
pokazywać, pojedyncze najpierw, a potem
już coraz liczniejsze sylwetki kobiet w
białych chustkach na głowach.
Pryzniosły mężczyznom śniadanie i
zabierały się do roztrząsania
pokosów. [...]
Na drugi dzień, jeśli pogoda
sprzyjała, ruch na łąkach stawał się
jeszcze większy. Przychodził każdy,
kto tylko mógł, bo i roboty przy sianie
było więcej. Należało przewrócić
przeschnięte poprzedniego dnia siano
raz, potem drugi, a po południu, zanim
panie rosa, skopić go. [...]
Trzeciego dnia wieczorem, jeśli pogoda
dopisywała, siano nadawało się do
zabrania. Ładowano go na drabiniaste
wozy, bo drągi dopiero później weszły
w modę. Załadowane sianem, kształtne
wozy podążały w kierunku Woli
rozsiewając wokół cudowną woń,
jakiej nie potrafiło wydać nic więcej
na naszej polskiej ziemi. No, może z
wyjątkiem maciejki. [...]
Dziś już te obrazy zanikły
całkowicie. Urok tamtych sianokosów
odszedł na zawsze do przeszłości. Na
łąkach dominują maszyny, a ludzie
tylko nimi kierują."
Adam Szałowski
"Wolskie łąki"
"Oleszyńska
Struga to rzeczka kuriozum. Pierwsze
kilkadziesiąt metrów górnego biegu
(czy może nawet kilkaset) to bieg
podziemny. Jest powszechny domysł, że
jej wywierzyskowe podskórne źródła
znajdują się wewnątrz wzgórza
kościelnego, ale są i tacy, którzy
prorokują, że Oleszyńska Struga
wypływa spod Góry Lednicy (wzgórze
między kościołem a szkołą o
wysokości 242 m n.p.m.). Na światło
dzienne wypływa ona dopiero spod
zabudowań Marii i Zenona Ostojskich,
wlewając strumienie krystalicznie
czystej wody do Dużego Stoku, czyli do
naturalnego akwenu wodnego znajdującego
się w Olesznie przy ul.
Żródłowej."
Jan Stawowczyk
"Oleszyńska Struga"
"Głos
Włoszczowy" nr 4/kwiecień
2002 r.
--*
"Większość
piotrkowian chętnie selekcjonuje śmieci
i wrzuca je do odpowiednich pojemników -
mówi Matra Piechocka, kierownik ds.
marketingu i recyklingu firmy >HAK<
- ale są dzielnice, w których pojemniki
są systematycznie uszkadzane (nagminna
kradzież kółek), a nawet palone,
przede wszystkim na Wierzejach i na
osiedlu Wyzwolenia. [...]
- Najmniej uzyskujemy makulatury -
informuje Marta Piechocka - około 1/2
tony z całego Piotrkowa.
Natomiast plastikowych butelek firma w
ciągu miesiąca odzyskuje około 20 tys.
Sporo też jest stłuczki szklanej,
około 3 ton. [...]
Śmieci segregują również mieszkańcy
prywatnych posesji. - Każdy, kto
zdecyduje się na selekcjonowanie
odpadów, otrzymuje od nas bezpłatnie
worki - opowiada Marta Piechocka.
- Cyklicznie, co dwa tygodnie, w
ustalonym wcześniej dniu, odbieramy
wypełnione worki."
Beata
Hołubowicz "Posegregowane -
odzyskane"
"W miejscu
wspomnianego Ryneczku miał początek
duży staw zasilany Strawą ciągnący
się aż do ulicy Cmentarnej, w pobliżu
której znajdował się młyn wodny
zbudowany, jak podają przekazy
historyczne, jakoby w 1438 roku. [...]
Młyn ten jednak po stu latach, tj. w
1544 roku, spłonął. Król Zygmunt
Stary, przebywający wówczas w
Piotrkowie, polecił odbudować go, jak
również i folusz, by pomóc
piotrkowskim sukiennikom. W czasie potopu
szwedzkiego w 1656 roku młyn został
spalony ponownie, ale i tym razem go
odbudowano. Kolejny pożar miasta miał
miejsce 8 września 1786 roku, kiedy
spłonął cały Piotrków oraz opisywany
młyn. Po tym pożarze nie został już
odbudowany. [...]
... po drugiej stronie ul. Cmentarnej
miał początek następny duży staw.
Resztki jego widoczne są jeszcze na
zapleczu dawnego browaru Spanów oraz
kościoła dominikańskiego. Staw ten
dochodził do Wielkiej Wsi, gdzie
również istniał młyn wodny. Dojazd do
niego prowadził z obecnej ul.
Krzywej..."
Z S "Na
Przedmieściu Bykowskim", "Tydzień
Trybunalski" nr 4 z 4
kwietnia 2002 r.
|