" Rzeka
Drzewiczka, od zawsze związana z naszą
miejscowością, nosi nazwę pochodzącą od
Drzewicy (albo odwrotnie). Któż dziś zdoła
dowieść, jak to na początku było? Jedno jest
pewne, że Drzewiczka od stuleci zaopatrywała
mieszkających wzdłuż jej biegu ludzi w wodę,
ryby, raki i wodne ptactwo. Drzewiccy spławiali
na niej zboże do Pilicy, potem do Wisły i dalej
do Gdańska. Jako rzeka była i jest bardzo
przyjazna i spokojna. Rzadko mająca wylewy,
napędzała na całej swojej długości młyny,
tartaki, a swego czasu zakłady przemysłowe w
Petrykozach i w Drzewicy. Wody Drzewiczki i
Brzuśni znalazły miejsce na stałe w herbie
miasta Drzewicy w postaci dwóch białych
(srebrnych) pofalowanych wstęg na czerwonym polu
pod złotą koroną. [...] I to właśnie na
Drzewiczce został wybudowany sztuczny tor
slalomowy. [...] Od samego początku lat
osiemdziesiątych tor rozsławiał w kraju naszą
Drzewicę. [...] W niezapomnianą sobotę, 16
lipca br. został otwarty na Drzewiczce nowo
wybudowany tor kajakowy. Jest on jednym z
najnowocześniejszym torów w Europie. Ten tor to
długa 210-metrowa betonowa rynna o szerokości
od 5 do 12 m przy głębokości do 2 m. Kiedy
spuszczono do niej wodę, zamieniła się w
prawdziwy górski potok. [...]
W otwarciu toru kajakowego udział wzięli
parlamentarzyści z naszego okręgu,
marszałkowie województwa łódzkiego i
mazowieckiego oraz licznie przybyłe
społeczeństwo gminy Drzewica."
"Wieści
znad Drzewiczki", nr 3/55/2005
*
"Problem glonów [?] w
Zalewie Sulejowskim narasta od wielu lat.
Główną tego przyczynę specjaliści upatrują
w przenawożeniu wód zbiornika. Pilica niesie
tony nawozów mineralnych, a i z pól
położonych nad zalewem spływa ich niemało.
[...]
Masowe pojawianie się sinic w wodzie jest
niebezpieczne dla ludzi. Związki
barwnikowo-proteinowe sinic wywołują przy
kontakcie ze skórą człowieka stan zapalny
(rumień), pokrzywkę i wypryski. Pokrzywka może
przybrać formę zlewających się pęcherzy. W
razie dostania się do oczu sinice wywołują
zapalenie spojówek i gałki ocznej.
Spożycie wody zanieczyszczonej sinicami
wywołuje biegunkę, niekiedy krwawą, a także
ból brzucha, nudności, wymioty, wzdęcia,
dłuższy przykurcz miocytów gładkich, czyli
kolkę. Metabolity wtórne sinic posiadają
właściwości neurotoksyczne i hepatotoksyczne.
Mogą powodować hemolizę krwi i uszkadzać
szpik kostny. Oddziałują także na psychikę
zwierząt i człowieka, wywołując halucynacje,
niepokój, zmiany nastroju. Powodują drgawki,
drżenie, nerwobóle, mięśniobóle, dreszcze,
uczucie zimna. [...]
Trzeba o tym pamiętać, wchodząc do wody w
zalewie lub Pilicy. [...]
Łódzcy naukowcy twierdzą, że tylko
kompleksowa ochrona nie tylko Zbiornika
Sulejowskiego, ale również Pilicy w jej górnym
biegu, może przynieść poprawę sytuacji i to
za wiele, wiele lat. Ale na to potrzebne są
ogromne pieniądze. Program >Pilica<
rozwiał się jak mgła, a bez takiego nie ma co
marzyć o poprawie jakości wody w zalewie. [...]
A chodzi głównie o to, by do rzeki i zalewu nie
trafiały tony zanieczyszczeń biologicznych i
nawozów sztucznych. Rolnicy muszą nauczyć się
inaczej uprawiać pola w dolinie rzeki,
przedsiębiorostwa i wszystkie gospodarstwa
domowe muszą mieć biooczyszczalnie ścieków,
konieczne jest budowanie parkingów, szaletów
publicznych itp. Nad rzeką i zbiornikiem
mieszkają i przewijają się miliony ludzi.
Wszyscy szkodzą środowisku, a bez ochrony wód
z czasem możemy stracić wszystkie walory,
jakimi dysponuje ten rejon Polski."
Ryszard Pożyczka
"Nie ma sposobu na groźne sinice", "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr
38 z 23 września 2005 r.
*
"[...] odbyło się bardzo
ważne dla wielu mieszkańców naszego miasta
spotkanie informacyjne z przedstawicielami firmy
projektowej >Mosty Katowice< oraz
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w
Łodzi, dotyczące budowy obwodnicy Opoczna w
ciągu drogi K-12. [...]
Przedstawili oni mieszkańcom pierwotny projekt
przebiegu obwodnicy i omówili uwarunkowania, z
jakimi muszą się liczyć. [...] z
przebiegającą na omawianym terenie linią
kolejową CMK, przepływającą rzeką
Wąglanką. Muszą też przestrzegać nowych
przepisów (z lipca br.) prawa o ochronie
przyrody dotyczącej poziomu hałasu i
zanieczyszczenia powietrza. [...]
Według projektu obwodnica rozpoczynałaby się
od węzła na drodze 713, przecinałaby dalej
CMK, ulice Mokrą i Ogrodową, Wąglankę,
biegłaby przez pola aż do Różanej, gdzie
koło stacji benzynowej wracała na K-12.
Wybudowanie obwodnicy powoduje sporo
kontrowersji, głównie mieszkańców ul. Mokrej
i ul. Ogrodowej [...]
[...] postanowiono, że odbędzie się kolejne
spotkanie.
"Bez
rozstrzygnięć"
"[...] choć w
Opoczyńskiem gospodarstwa agroturystyczne nie
mają zbyt długiej tradycji, to jednak powstało
ich na terenie naszego powiatu już ponad
trzydzieści.
Miło nam donieść czytelnikom, że do finału
krajowego "Zielonego lata"
zakwalifikowało się 5-hektarowe gospodarstwo
agroturystyczne Barbary Gustavsson z Kamieńca
(gm. Żarnów). [...]
W samodzielnym segmencie parterowego domu w
czterech pokojach gościnnych może wypoczywać
do siedmiu osób. Mogą one przyjechać ze swoimi
czworonożnymi pupilami, bo przy gospodarstwie
wybudowane są cztery boksy dla psów. Latem
można skorzystać albo z kąpieli w rzece
Czarnej, albo w basenie, na terenie gospodarstwa.
[...] Na turystów czekają trzy rowery, dwa
konie, bryczka lub sanie, psy, koty, gęsi, kury,
kaczki, ale przede wszystkim dzikie ptaki (dla
których wybudowano cały szereg domków) lub
okazja do podglądania bobrów, które niedaleko
mają żeremie.
W domu goście mogą korzystać z dwóch
łazienek i samodzielnej kuchni z pełnym
wyposażeniem. Wystrój wnętrz jest kompromisem
pomiędzy stylami polskim i szwedzkim. Mąż pani
Barbary jest Szwedem, a ona sama mieszkała tam
od 1976 roku, aż do chwili, gdy jej tęsknota za
krajem stała się zbyt silna i udało się w
1997 r. namówić męża do wyjazdu i
zamieszkania na stałe w Polsce. [...]
Zdecydowała się na kupno tej ziemi pod wpływem
nie tylko uroku miejsca, ale przede wszystkim
zapachu. Kiedy w 1991 r. przyjechała tu po raz
pierwszy i poczuła macierzankę oraz bagno
(zioło), od razu zdecydowała, że tu wybuduje
dom [...]
Mąż pani Barbary bardzo lubi organizować czas
wolny swoich gości. Jeździ z nimi na wycieczki
rowerowe, biega na nartach (był narciarzem),
wymyśla zabawy, konkursy, organizuje ogniska
itp. Stałym punktem zwiedzania okolic jest
wizyta w Afryce, do której jest tylko 2 km...
Oczywiście trzeba też pokazać kamieniołomy.
[...]
Jak nam powiedziała pani Barbara - zdecydowali
się na prowadzenie gospodarstwa
agroturystycznego, bo oboje lubią gości. [...]
[...] finał ogólnopolski odbędzie się w
piątek, 23 września o godz. 18:00 w
Raciborzu."
"Najlepsze w
województwie", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 38 z 23 września 2005 r.
*
"W sobotę, 20 sierpnia w
Szadkowicach (gm. Sławno) bardzo trudno było
znaleźć choćby centymetr wolnego miejsca na
wszelkich dostępnych parkingach wokół domu
Ludowego. Nic dziwnego, bo na powiatowy festyn
zjechało niespodziewanie wielu gości - nie
tylko pań z kół gospodyń wiejskich z czterech
gmin, ale również ich wypróbowanych
przyjaciół, czyli druhów z OSP. A że ruszyła
kampania przedwyborcza, to mogliśmy zobaczyć
prawie wszystkich obecnych parlamentarzystów
oraz prawie wszystkich kandydatów. [...] panie
dokonały krótkiego podsumowania dokonań i jako
wyraz podziękowań wręczyły zasłużonym
gościom wiązanki kwiatów oraz zaprosiły na
część artystyczną oraz na degustację potraw
regionalnych. Każda gmina mogła zaprezentować
więc swoje talenty zarówno artystyczne, jak i
gastronomiczne. Potrawy do degustacji
przygotowały wszystkie koła, a przypomnijmy,
że w gm. Opoczno jest ich 13, w gm. Sławno 8,
gm. Mniszków 3, a w gm. Białaczów 5. Sławno
przygotowało barszcz biały z kiełbaską,
Mniszków pierogi, Białaczów kapustę z
grochem, a Opoczno kaszę ze skwarkami. [...]
[...] za rok gospodarzem festynu będzie gm.
Mniszków."
"Festyn
powiatowy KGW", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 34 z 26 sierpnia 2005 r.
*
"21 sierpnia przed
południem, w odległości około 300 metrów od
gminnej oczyszczalni ścieków w Lubochni
grzybiarze odkryli niecodzienne znalezisko. W
pobliżu drogi ktoś podrzucił 52 plastikowe
kanistry. Każdy o pojemności ponad 20 litrów
wypełnionych po brzegi gęsta cieczą,
niewiadomego pochodzenia. [...]
Pojemniki oglądaliśmy w poniedziałek.
Niektóre wypełniał czarny płyn o konsystencji
oleju. W pozostałych, przez jasne plastikowe
ściany widać mieszaniny o rozmaitych barwach,
które po odkręceniu korka wydzielają
nieprzyjemny zapach. Drażniący, cuchnący,
wręcz agresywnie żrący. [...]
[...] na miejsce zdarzenia przyjechały służby
ekologiczne powiatu i województwa łódzkiego. W
oczyszczalni ścieków pojawili się chemicy z
wojewódzkiej inspekcji ochrony środowiska.
Ponumerowali pojemniki oraz pobrali z każdego
próbki do badań laboratoryjnych. [...]
[...] wójt Krystyna Świtkowska-Ruta w
poniedziałek skierowała do prokuratury
oficjalne zawiadomienie o popełnieniu poważnego
przestępstwa na terenie swojej gminy.
Do akcji włączyły się również służby
kryzysowe starostwa. Doszło do wspólnego
spotkania wójta Lubochni, nadleśniczego ze
Spały, przedstawicieli starostwa, a także
wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.
[...]
W środę rano dostaliśmy informację, że
policja ze strażą leśną i gajowymi trafiła
na trop sprawcy. Prosi się świadków zdarzenia
o kontakt z nadleśnictwem w Spale pod numer
725-70-50, komisariatem w Czerniewicach
710-41-77, KPP w Tomaszowie 726-10-00 albo
997."
Mich "Beczki
z lasu!", "Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 34 z 26
sierpnia 2005 r.
*
"Już kolejny raz w
porządku obrad, tym razem nadzwyczajnej sesji
Rady Gminy Lubochnia umieszczono punkt dotyczący
budowy ścieżki rowerowej Tomaszów Mazowiecki -
Spała. Tak się składa, że choć projektowany
trakt pieszo-rowerowy omija samą Lubochnię, to
jej odcinek długości 5520 metrów ma
przebiegać przez gminę. [...] Radni uważają,
że realizacja ścieżki przyniesie gminie
więcej kosztów niż korzyści. Nie negują już
wprawdzie całkowicie udziału gminy w projekcie,
ale domagają się konkretnej rekompensaty. [...]
Prace nad projektem
ścieżki trwają już dobry rok. Pomysł jest
dobry: połączyć drogą rowerową skansen
Pilicy przez Tomaszów ze Spałą, Centralnym
Ośrodkiem Sportu a w następnym etapie - także
z Inowłodzem. Trudno przecenić promocyjne
znaczenie takiej trasy dla powiatu, trudno
przecenić względy bezpieczeństwa na tej coraz
mocniej uczęszczanej przez rowerzystów, a w
obecnym kształcie niebezpiecznej trasie. Tym
bardziej, że pojawiła się szansa znaczącego
dofinansowania przedsięwzięcia z unijnych
funduszy strukturalnych. [...]
A gmina z uchwałą się nie śpieszy. Ostatnia
postawa radnych nie była już wprawdzie tak
nieprzejednana jak na początku, gdy zamierzano
się od ścieżki odciąć całkowicie, nie
widząc w niej żadnych korzyści dla gminy.
Teraz nikt już tak stanowczo nie neguje potrzeby
wybudowania ścieżki, ale przy omawianiu tematu
wysuwane są oczekiwania radnych i mieszkańców
w kwestii stanu dróg powiatowych na terenie
gminy. [...]
Przedstawiciele powiatu, Ryszard Grudziński,
Krzysztof Grochowina, przekonywali o korzyściach
ze ścieżki, promocji gminy, bezpieczeństwie,
nowych miejscach pracy. Argumentowali, że wkład
gminy nie jest całkiem darmowy. W tym roku
odnowiono na terenie gminy kilometr nawierzchni.
Zlecone jest opracowanie dokumentacji technicznej
przebudowy drogi Luboszewy - Glinnik. [...]
Sesji nie zakończono a jedynie przerwano obrady,
stwarzając możliwość podjęcia
satysfakcjonującej powiat uchwały w trybie
natychmiastowym. Radni przystali nawet na
telefoniczne zwołanie drugiej części sesji,
wykazując dobrą wolę w sprawie ścieżki. Ale
- >coś za coś<."
M-ak
"Chodnik w poprzek ścieżki"
"Inowłódz ma już ponad
1000 lat, a ślady osadnictwa na jego obecnym
terenie sięgają X w. p.n.e., zachowując
ciągłość historyczną przez paleolit, okresy
późniejsze, po wczesne średniowiecze, po
czasy, gdy ta urocza miejscowość nad Pilicą
znalazła się w źródłach pisanych. [...]
Zawsze nad tym miejscem górowało wzniesienie z
kamiennym podłożem, na którym od blisko 1000
lat stoi kościół pw. św. Idziego. Na pewno od
zawsze u stóp tego wzniesienia biły
źródełka, które i dzisiaj zasilają Pilicę
cienkimi strumykami wody. Czy właśnie te
źródełka dały początek stacji klimatycznej
Inowłódz, założonej przez przedsiębiorczego
właściciela dużej części gruntów
okalających tę miejscowość, Bernarda
Birenzweiga? Birenzweig i jego następca Izrael
Birenzweig letnisko w Inowłodzu zaczęli
tworzyć w drugiej połowie XIX w. [...]
Skoro zakłada stację klimatyczną, ściąga
kuracjuszy to przecież powinien mieć argumenty,
że w Inowłodzu czeka samo zdrowie. Las i czyste
powietrze mogło być za słabym argumentem, że
klimat tu zdrowotny. [...]
Letnisko w Inowłodzu powstało, rozwijało się.
Nie przerwała tego I wojna światowa, choć
miasteczko okrutnie tej wojny doświadczyło.
W okresie międzywojennym też było modne
wśród łodzian, a i po II wojnie stało się
wczasowiskiem Funduszu Wczasów Pracowniczych,
kolonii, obozów. Druga połowa XX wieku to okres
powstawania w Inowłodzu i okolicy domków
letniskowych. A źródełka biły i ciurkały
wodą. Jedni o nich wiedzieli i korzystali, inni
nie mieli pojęcia o ich istnieniu.
Tak się złożyło, że w latach
sześćdziesiątych ubiegłego wieku na siedlisko
i budowę domu miejsce nazwane źródłem św.
Idziego kupili państwo Danuta i Stefan
Kiełczewscy. [...] Gdy Kiełczewscy pobudowali
dom, źródełko ocembrowano i zainstalowano w
studzience pompę, która zasilała w wodę ich
gospodarstwo. W ich domu były pokoje gościnne,
w których FWP kwaterowało wczasowiczów.
Wczasowicze bardzo sobie chwalili jakość wody.
Smakowała im tak, że zabierali ją w
pojemnikach do domów, a przy okazji pobytów w
Inowłodzu często po nią przychodzili. [...]
Od kiedy w Inowłodzu powstał wodociąg, z wody
źródlanej Kiełczewscy i inni chętni
korzystają sporadycznie. Nadmiar wody ze
studzienki, w którą ujęto źródło przelewa
się rurą pod drogą do Zakościela i u sąsiada
naprzeciwko. Sąsiad jest ogrodnikiem, tworzy
system uroczych kaskad zasilających oczka wodne,
w końcu jednak woda uchodzi do pobliskiej
Pilicy. [...]
Drugie źródło jest kilkaset metrów dalej w
Zakościelu. Też u podnóża wzniesienia, na
którym stoi stary dwór Birenzweigów, obecnie
we władaniu rodziny Zajączkowskich. [...] Już
na pierwszy rzut oka widać, że woda jest bardzo
żelazista. Rudy nalot na ściankach ocembrowania
dobitnie o tym świadczy. [...] Widać tylko, że
woda ze źródła jest gdzieś odprowadzana, bo
nie płynie po powierzchni, nie spływa jak
kiedyś na drogę. [...]
U inowłodzian, którzy wiedzą o istnieniu
źródeł, kołacze się w głowach myśl o
promocyjnym wykorzystaniu źródeł. Inowłódz
jest turystyczny, a władze gminy i mieszkańcy
wiele robią by w tym kierunku się rozwijał.
Warto, by w ten rozwój zaprząc opisane
źródła. Oba leżą na terenach prywatnych, ale
przecież to, co w ziemi to własność Skarbu
Państwa, czyli dobro narodowe (w tym wypadku
gminne). O sprawie wie wójt gminy Cezary
Krawczyk i też myśli jak źródła
wykorzystać. Sprawa dojrzewa."
J. Pampuch
"Źródełka ciurkają i czekają"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr
32 z 12 sierpnia 2005 r.
*
"Od kilku lat, prawie ten
sam zespół koleżeński, którego trzonem są
dziennikarze i ich rodziny, rusza kajakami, 6-10
kajaków, 12-18 osób. Na trzy dni, na stałą
trasę Tomaszów - Nowe Miasto. [...]
W tym roku z przystani MDK ruszyło 9 kajaków i
16 osób oraz dwa psy (oj, jak one to lubią).
Start o godz. 11 w piątek, 29 lipca [...]
Pierwszy etap spływu to trasa do mostu
kolejowego. Pokonanie odcinka pod mostem to droga
przez mękę, dno rzeki zaściełają szczątki,
bodaj czterokrotnie wysadzanych elementów (I i
II wojna). [...]
O przepłynięciu nie ma mowy, zostaje
przeniesienie lub bardzo ostrożne
przeprowadzenie kajaków prawą stroną rzeki.
[...]
Po tej przeprawie krótki odpoczynek obok Podoby.
Płyniemy dalej, do Pilicy wpada Wolbórka,
cienki strumyk. [...] To, co wpada do Pilicy
optycznie wygląda na czystą wodę.
Do Spały prawie puste brzegi [...]
Woda w Pilicy ciągle burozielona, to muł z
zalewu i martwe sinice. [...] płynie się szybko
bez machania wiosłami. Trzeba uważać na
korzenie, konary, całe pnie lezące w rzece i
głazy. [...]
Zaplanowaliśmy popas w Teofilowie w barze nad
brzegiem. [...]
Płyniemy dalej, pod Inowłodzem wita nas
redakcyjny kolega Marek. Wypłynął na spotkanie
z nami swoją nową aluminiową łodzią z
silnikiem. Mieszka w Inowłodzu nad Pilicą, lubi
popływać (rok temu płynął tratwą do Nowego
Miasta), więc zafundował sobie taki sprzęt.
[...]
[...] musimy się spieszyć do Zakościela, gdzie
[...] zaplanowaliśmy biwak. [...]
Pobudkę robią psy, za wcześnie. [...]
[...] płyniemy dalej.
To chyba najładniejszy odcinek Pilicy na naszej
trasie. W lesie, po obu stronach rzeki, pokazują
się domki letniskowe, widzimy odpoczywających
na brzegu ludzi, pozdrawiają nas. [...]
Mijamy Kozłowiec, miejsce postoju na obiad w
poprzednich latach. [...]
Tym razem obiadujemy w barze nad wysokim brzegiem
Pilicy.
Mijamy odsłonięte przez niski stan wody resztki
wojennego mostu. [...]
Za chwilę most żelazno-betonowy w Mysiakowcu.
[...]
Machamy wiosłami i już widać czerwono malowany
most kolejowy w Gapininie. Za mostem łąka u
naszego kolegi Miecia, uczestnika spływu, który
w Gapininie ma domek letniskowy. [...]
Ostatni dzień. Nie spieszymy się, do Nowego
Miasta już blisko. Płyniemy spokojnie i
lądujemy na plaży w dzielnicy Góra. [...]
I to już koniec, za rok popłyniemy znowu."
J. Pampuch
"Popłynąć Pilicą", "Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr
31 z 5 sierpnia 2005 r.
*
"O tym, że gmina
Poświętne posiada wiele atutów
rekreacyjno-turystycznych, pisaliśmy
niejednokrotnie. [...]
Na terenie gminy istnieje kilkanaście miejsc, w
których można wynająć pokój i odpocząć, a
zarazem podziwiać wiele ciekawych miejsc. [...]
Największy napływ turystów jest oczywiście w
weekendy [...]
W gminie coraz bardziej widoczny jest rozwój
gospodarstw agroturystycznych, co związane jest
z nasilającym się zainteresowaniem
wycieczkowiczów tą okolicą. [...]
Postanowiliśmy odwiedzić jedno z takich miejsc
i porozmawiać z właścicielami
agroturystycznego biznesu.
Gospodarstwo położone jest w malowniczej
dolinie, w Stefanowie (ok. 3 km od
Poświętnego), która składa się z pięciu
stawów, łąk i lasów; stąd druga, potoczna
nazwa: >Dolina pięciu stawów<.
Właścicielami są państwo Renata i Marcin
Nowakowscy. [...]
Na oficjalnej stronie internetowej gminy
Poświętne (www.poswietne.pl) można znaleźć
jeszcze kilka innych ciekawych ofert
agroturystycznych, m.in. w Mysiakowie,
Brudzewicach, Poświętnem, Gapininie, czy
wspomniane już Stefanowie i Ponikle, gdzie jest
szczególnie rozbudowana baza noclegowa. [...]
[...] pan Marcin należy do Opoczyńskiego
Stowarzyszenia Gospodarstw Agroturystycznych,
które stara się pomagać ludziom zaczynającym
na terenie naszego powiatu rozwijać tego typu
działalność."
franc.
"Turystyczny boom w Poświętnem?", "TOP - Tygodnik
Opoczyński" nr 31 z 5
sierpnia 2005 r.
*
"Strażacy zareagowali
również na prośbę mieszkańców z Feliksowa.
Na topoli boćki założyły sobie gniazdo i
szczęśliwie doczekały się trójki potomstwa.
Jednak gniazdo zarosło tak bardzo, że młode
przez prawie tydzień nie mogły się wydostać i
groziła im śmierć. Strażacy pojechali więc z
24 -metrowym wysięgnikiem, aby obciąć zbędne
gałęzie i uwolnić maluchy. Trzy bardzo
wycieńczone bocianki przy okazji zostały
nakarmione, aby nabrały trochę sił do lotu.
Dziś już wiemy, że akcja zakończyła się
powodzeniem - maluchy już samodzielnie
latają!"
"998"
"Oba zespoły
folklorystyczne z Drzewicy zdobyły wyróżnienia
podczas ogólnopolskiego festiwalu w Iłży.
[...]
Wzorem ubiegłego roku na scenie iłżeckiego
amfiteatru wystąpiły dwa zespoły z Ośrodka
Kultury Gminy i Miasta w Drzewicy. Oba
zaprezentowały się z jak najlepszej strony.
>Drzewiczanie< nie tylko zdobyli
prestiżowe wyróżnienie, ale otrzymali
również największy aplauz widowni. [...]
>Mali Drzewiczanie< wcale nie byli gorsi i
znaleźli się w gronie trzech najlepszych grup
dziecięcych wyróżnionych wielkimi maskotkami.
[...]
Przez najbliższy miesiąc chyba nie będą
nigdzie występować. Będą za to przygotowywać
się do dożynek. Na niedzielę, 28 sierpnia,
maja zaproszenie do Nowego Miasta, natomiast 4
września najprawdopodobniej w Brzustowcu
poprowadzą dożynki gminy Drzewica."
wald "Cenią
drzewickich artystów"
"TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr
30 z 29 lipca 2005 r.
*
"O tym co się dzieje nad
stawem powiadomił przypadkowo przejeżdżający
tamtędy kierowca renaulta megane. Podjechał pod
Nadleśnictwo i krzykiem zaalarmował leśników,
że ktoś nad stawem zabił łabędzia.
Mężczyzna w wieku ok. 40 lat porzucił ptaka i
zaczął uciekać na rowerze. Dogoniliśmy go i
zdołaliśmy zatrzymać - relacjonował na
gorąco szef Straży Leśnej w Nadleśnictwie
Spała Marian Stasiak. - Był najwyraźniej
pijany. [...]
Ewa Korzeniowska z Nadleśnictwa Spała ze
ściśniętym gardłem opowiada historię
łabędziej rodziny. - Na początku małych było
osiem. Dwa dorosłe ptaki dumnie prowadzały
pokaźne stadko. Potem małe zaczęły po kolei
zdychać. Odłowiliśmy jednego, najwyraźniej
chorego ptaka i zawieźliśmy do zwierzęcego
pogotowia w Piotrkowie, do leśniczego Pawła
Kowalskiego. Niestety łabądka nie udało się
uratować. Zdechł, ale Kowalski był przekonany,
że znalazł przyczynę - ptak najadł się
spleśniałego chleba, którym ktoś dokarmiał
łabędzie albo po prostu wyrzucił nie tam gdzie
trzeba. [...] Jakby mało było śmierci
młodych, to teraz jeszcze zabito łabędzicę!
[...]
Cztery młode pływają teraz pod opieką ojca,
pilnowane też z daleka przez leśników. Ewa
Korzeniowska jest zdania, że młode wyglądają
zdrowiej. Możliwe, że jakiś efekt przyniosły
apele o niedokarmianie ptaków."
M-ak
"Tragedia łabędziej rodziny"
"Podtomaszowski Ośrodek
Hodowli Żubrów od czasu uruchomienia w nim
zagrody pokazowej jest jedną z największych
atrakcji turystycznych naszego rejonu. W
zagrodzie tej żyją obecnie 3 zwierzęta, ale to
już wkrótce może się zmienić. Wygląda na
to, że żubrza krowa jest zacielona. Inna krowa
w stadzie hodowlanym niedawno się ocieliła,
wydając na świat małą żubrzyczkę. [...]
Nowe żubrzątko to nie jedyny przychówek, jakie
spodziewają się w tym roku pracownicy ośrodka.
Jak powiedziała nam kierowniczka Katarzyna
Mierzwa, za jakiś miesiąc powinna się ocielić
jeszcze jedna krowa. Jest też nadzieja, że w
ciąży jest żubrzyca ze stada pokazowego, ale
czy na pewno, okaże się dopiero za kilka
miesięcy.
W OHŻ żyje obecnie ponad dwadzieścia żubrów.
Stado jest zbyt liczne jak na 56-hektarowy teren.
Część zwierząt będzie musiało opuścić
rejon Książa. Może znajdą nabywcę za
granicą. Jak nie będzie kupców, to kilka
żubrów zyska wolność i trafi do którejś z
polskich puszcz, gdzie będą żyć jak
królewskim zwierzętom przystoi."
(poż)
"Stado się rozrasta"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr
30 z 29 lipca 2005 r.
*
"Latem temat wraca jak
bumerang. W mieście śmierdzi. Przy
niekorzystnym wietrze śmierdzi nie do
wytrzymania. A przecież w ostatnich dwóch
latach śmierdziało znacznie mniej.
Chodzi oczywiście o zapachy niesione z
powistomowskich lagun osadowych. Laguny są dwie,
każda to 8 ha powierzchni. [...]
Prezes Dębowski [Zakład Gospodarki
Wodno-Kanalizacyjnej] uważa, że intensywne,
dokuczliwe zapachy dobiegają z nieczynnej
laguny. - Duże opady śniegu i tegoroczna
wiosenna powódź uaktywniły lagunę. To ona, a
nie ta eksploatowana wydziela dokuczliwy odór -
mówi prezes.
Czy ta teoria jest słuszna? Łatwo ją przecież
podważyć. Obie laguny częściowo są mokre.
Przy suszy, która utrzymywała się od kilku
tygodni wszyscy dawno zapomnieli o efektach
obfitych zimowo-wiosnennych opadów. Dlaczego
więc laguny, zwłaszcza ta nieużywana są
mokre? Utrzymująca się na nich ciecz nadosadowa
jest tłoczona pompami do powtórnego
oczyszczenia. To ona podczas parowania stanowi
źródło ohydnej, trującej woni, która od
czasu do czasu spowija miasto.
Przy lagunach widoczne są ślady kół. Widać
wyraźnie, że na laguny trafiają płynne
odpady. Jakie? Chyba nie zawartość
beczkowozów? Trzeba pamiętać, że ścieki
przywożone beczkowozami do oczyszczalni
posiadają największą zawartość ładunków
azotu i fosforu. Najtrudniej je zneutralizować i
to w dużej mierze one wpływają na parametry
ścieków, które w efekcie procesów
oczyszczania odprowadzane są do rzeki. Ktoś,
kto próbowałby nielegalnie opróżnić
beczkowóz wprost do lagun zasługiwałby na
surowe kary. Zresztą nie powinien mieć szans,
aby to uczynić. Do lagun prowadzi tylko jedna
droga... z terenu samej oczyszczalni. Nie można
tamtędy przemknąć niezauważalnie. Powstaje
zasadnicze pytanie. Co w takim razie wylewane
jest do lagun i kto na to zezwala?"
Agnieszka Łuczak
"Smród", "Tomaszowski Informator
Tygodniowy" nr 29 z 22
lipca 2005 r.
*
"Drzewica to miejscowość, która na
swym terenie ma wiele zabytków historycznych.
Zalicza się do tych zabytków zamek, który jest
drugim po kościele św. Łukasza Ewangelisty
najstarszym monumentalnym obiektem w mieście.
[...]
Istniejący zamek w Drzewicy zbudowany został w
poczatkach XIV wieku w stylu gotyckim za
panowania króla Kazimierza Wielkiego. [...]
Zamek wybudowany został na niskim terenie
zalewowym, obok rzeki Drzewiczki. Otoczony był
fosami i wałem ziemnym, przez które mosty
zwodzone prowadziły do jednej z czterech wież.
Zbudowany jest na regularnym planie jako
prostokąt o wymiarach 37 m x 43 m, którego
dłuższy bok ustawiony jest na linii wschód -
zachód. Na jego bokach znajdują się ustawione
skośnie do boków prostokątne wieże. [...]
Ściany zamku zbudowane zostały z piaskowca
pochodzącego z kamieniołomów jeszcze do
niedawna eksploatowanych - z tzw. Skały i Góry
Strzyżowskiej. [...]
Kres świetności drzewickiego zamku nastąpił
po wielkim pożarze, który miał miejsce w 1814
roku, kiedy spłonął zamek i pobliski pałacyk.
[...]
Zamek w formie ruin istnieje do dzisiaj jako
cenny zabytek architektoniczny."
AN "Zabytek
drzewicki", "TOP
- Tygodnik Opoczyński" nr 28 z 15 lipca 2005 r.
*
"W poniedziałek zebrała się Rada Gminy
w Lubochni. [...]
Radni ponownie odrzucili wniosek powiatu o
finansowy udział gminy w budowie ścieżki
rowerowej do Spały. Zapewniają, że gmina ma
znacznie poważniejsze problemy gospodarcze do
rozwiązania niż wyłożenie prawie pół
miliona złotych na szlak turystyczny, z którego
niewiele osób będzie korzystało. Ktoś rzucił
propozycję, aby ścieżka rowerowa do Spały
biegła po drugiej stronie Pilicy przez
Ludwików, Białobrzegi i Ciebłowice."
Mich "Obradował
samorząd"
"Od początku jego organizowania jestem
zdania i nie jest to tylko moja opinia, że
Święto Rzeki Pilicy powinno być organizowane
poza programem Dni Tomaszowa, wcześniej,
później, ale nie w tym samym czasie. Igrzysk u
nas nie za wiele, kumulacja imprez jest
nieporozumieniem. [...]
Przyszło na święto niewiele ponad 50 osób,
zauważono dwoje radnych RM, jednego członka
Zarządu Powiatu, dyrektora archiwum i ważnego
dla skansenu gościa kpt. marynarki Stanisława
Kobylińskiego - prezesa Okręgu Łódzkiego Ligi
Morskiej i Rzecznej, który przywiózł dla
Andrzeja Kobalczyka, prezesa SPPiN i dyrektora
skansenu, Złoty Medal Błękitnej Komandorii
LMiR przyznany twórcy skansenu >za zasługi w
rozwoju kultury morskiej i rzecznej<. Piękny
medal na wstędze zawisł na szyi Kobalczyka tuż
po otwarciu imprezy.
Po tej ceremonii [...] rozpoczął się pokaz
walk rycerskich. [...]
Otwarta została w skansenowej galerii wystawa
malarstwa członków SAP, tematyka obrazów
oczywiście młynarska.
Dla gości specjalnych był prezent w postaci
nowej książki Andrzeja Kobalczyka >Wojna
zatrzymana w Pilicy<. [...]
Tuż za płotem zasadniczej części skansenu, w
tworzonym dopiero >polu bitwy<, rozegrano
rekonstrukcję hipotetycznej potyczki Niemców z
żołnierzami Armii Czerwonej. [...] w sumie
fajne widowisko, w którym zagrał i ciągnik
artyleryjski zwany >Lufcikiem<, i
autentyczny motocykl z klubu >Weteran<.
[...]
I żal, że w tym wszystkim wzięło udział tak
mało osób."
J. Pampuch "VIII Święto
Pilicy"
"Tradycja ludowa, szczególnie ludności
mieszkającej nad rzekami, w tym nad naszą
Pilicą była impulsem dla animatorów kultury
ludowej, społeczniczek z kół gospodyń
wiejskich, samorządowców gminy Tomaszów i
powiatu tomaszowskiego, by wspólne świętowanie
sobótki włączyć w cykl o randze powiatowej.
Gospodarzem imprezy jest gmina tomaszowska,
miejscem wieś Smardzewice i tak już drugi rok.
W czwartkowy wieczór, 23 czerwca do Smardzewic
zjechały KGW z prawie wszystkich gmin powiatu
tomaszowskeigo. [...]
Przyjechały zespoły ludowe, gościńce
przygotowane przez koła gospodyń. Były
oczywiście wianki świętojańskie, które nim
spłynęły Pilicą, rywalizowały w konkursie na
najpiękniejszy. [...]
Po konkursie spod smardzewickiej strażnicy OSP
ruszył kolorowy korowód na nadpilicką łąkę
(poniżej zapory). [...] Nad rzeką już czekały
stoły pełne swojskiego jadła: bigosy,
gołąbki, kapusta z grochem, wędliny, ciasta i
napitki wszelakie. Kto się posilił, oglądał
to, co działo się na estradzie [...]
W przerwie występów wianki spłynęły rzeką
[...]
Zapłonęło ogromne ognisko, estrada i jej
okolice zamieniły się w parkiet taneczny."
J. Pampuch "Sobótkowa
nocka"
"Tomaszowski
Informator Tygodniowy" nr
26 z 1 lipca 2005 r.
*
"W niedzielę, 19 czerwca, odbył się
27. Ogólnopolski Przegląd Piosenki i
Przyśpiewki Ludowej >Przedbórz - Góry
Mokre<. Konkurs zakończył się dużym
sukcesem zespołu KGW z Sitowej. W kategorii
dorosłych pierwsze miejsce zajęła Barbara
Stępień [...] Drugie miejsce w grupie dzieci i
młodzieży przyznano Monice Świątek. [...]
Zespół ludowy z Sitowej prezentuje pieśni,
piosenki i przyśpiewki regionu
opoczyńskiego."
"Wyśpiewały nagrody"
"W środę, 29 czerwca, w
Urzędzie Gminy w Sławnie nagrodzono wywodzący
się Gawron zespół folklorystyczny
>Róża<, który zdobył pierwszą nagrodę
na Festiwalu Obrzędów Weselnych w Węgrowie.
[...]
Za wspaniałą promocję gminy grupa otrzymała
aparat cyfrowy i album do zdjęć. [...]
[...] w zespole działają trzy pokolenia
wykonawców twórczości ludowej."
"Uznanie dla
>Róży<"
"TOP -
Tygodnik Opoczyński" nr
26 z 1 lipca 2005 r.
|