FURMANÓWW tym
miejscu
przyszedłem na świat
jeszcze dziś drzewa szepczą
moje imię
a rosa poranna ma smak
moich smutków i radości
Każda ścieżka dziś jeszcze
pozna dotyk mojej stopy
każdy widok
- czułość mego spojrzenia
a ptaki co szybują nad lasem
czyż to nie moje
dziecięce marzenia?
W tym miejscu
trzcina pozdrawia mnie
cichym szumem
nad rzeką Czarną
której każdą głębię
znam na pamięć
zaś każdy kamień na dnie
i na brzegu
jak dawniej
rozmawia ze mną
pogrążony w poszukiwaniu
szczęśliwych lat
|